Spis treści
Netflix i sprawa Mariusza Trynkiewicza
Mariusz Trynkiewicz, zwany "Bestią z Piotrkowa", to jeden z najsłynniejszych polskich seryjnych morderców, któremu rodzimy wymiar sprawiedliwości "zawdzięcza" tzw. ustawę o bestiach. W 1988 roku w Piotrkowie Trybunalskim brutalnie zamordował czterech chłopców i choć usłyszał za to wyrok czterokrotnej kary śmierci, na mocy amnestii z 1989 roku wymiar kary zmieniono na 25 lat pozbawienia wolności (ówczesny kodeks karny nie przewidywał bowiem dożywocia).
W 2014 roku Mariusz Trynkiewicz opuścił mury więzienne, co wywołało olbrzymie poruszenie w społeczeństwie. Polski wymiar sprawiedliwości naprędce uchwalił więc przepisy pozwalające izolować tak niebezpiecznych przestępców po odbyciu przez nich kary. W wyniku tego Trynkiewicz trafił do zamkniętego ośrodka w Gostyninie, gdzie w 2015 roku wziął ślub, a dziesięć lat później zmarł w wieku 62 lat. Teraz zaś zostanie "gwiazdą" serialu Netflixa.
PRZECZYTAJ TEŻ: Dokumenty o seryjnych mordercach, które warto obejrzeć
Twórca "Heweliusza" pokaże nam "Prawo Bestii"
Za powstanie "Prawa Bestii" odpowiada Kasper Bajon, który wraz z Anną Kasińską napisał scenariusz, a także stanął za kamerą. W swym portfolio ma zarówno "Heweliusza" jak i szeroko chwalonego "Rojsta", więc liczmy, że nowemu projektowi bliżej będzie do tych seriali aniżeli wtopy, jaką okazał się być "Projekt UFO". Główne role kreują Agnieszka Grochowska i Agnieszka Żulewska, a fabuła rysuje się następująco: W 1988 roku Polską wstrząsa zabójstwo czterech chłopców. Major Anna Bersz (Grochowska) prowadzi śledztwo w sprawie, a jej przyjaciółka, psychiatra Agnieszka Grabska (Żulewska), ma ocenić poczytalność podejrzanego Mariusza Trynkiewicza (Michał Pawlik). Pod presją czasu i systemu, który nie zostawia miejsca na wątpliwości, kobiety podejmują decyzję, która kończy ich przyjaźń i wpływa na resztę ich życia.
W 2014 roku skazanemu kończy się wyrok. Anna, dziś urzędniczka państwowa, i Agnieszka, uznana ekspertka w dziedzinie psychiatrii, kolejny raz muszą stawić czoła sprawie, która je kiedyś poróżniła i ponownie zmierzyć się z pytaniem: jak chronić społeczeństwo, nie rezygnując z zasad państwa prawa?
– Ta historia, choć inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, jest dla mnie przede wszystkim opowieścią o ludziach, którzy, reprezentując państwo i jego instytucje, stają przed bardzo trudnymi wyborami. O tym, co dzieje się, kiedy prawo, poczucie sprawiedliwości i potrzeba bezpieczeństwa nie dają się pogodzić – mówi Kasper Bajon.
"Prawo Bestii" - premiera w Netflixie?
Za produkcję odpowiada Edyta Krajewska ("Rojst", "Polot"). "Prawo Bestii" trafi do oferty Netflixa w dniu 18 listopada.