M jak miłość. Szalony fan potraktował Krystiana Wieczorka jak gwiazdę rocka. Aktor wspomina to po latach

Krystian Wieczorek, wcielający się od lat w rolę Andrzeja Budzyńskiego w „M jak miłość”, postanowił powspominać swoje pierwsze chwile na planie. Aktor wyznał, że początkowe reakcje fanów były dla niego sporym zaskoczeniem. Podczas jednego z pierwszych spotkań z miłośnikami serialu doszło nawet do przekroczenia granic prywatności.

Popularność przyszła błyskawicznie

Początki Krystiana Wieczorka w „M jak miłość” sięgają 2009 roku. Aktor nie przypuszczał, że postać Andrzeja Budzyńskiego tak szybko przyniesie mu ogromną popularność i status jednego z najchętniej oglądanych aktorów w kraju.

Podczas jednej z sesji zdjęciowych promujących najnowsze odcinki produkcji, Wieczorek postanowił powrócić pamięcią do tamtych chwil. W wywiadzie dla Telewizji Polskiej zdradził kulisy niesamowitego wydarzenia z przeszłości, o którym do tej pory mówi z rozbawieniem.

Mimo że incydent był nietypowy, aktor uznał go za przejaw wielkiej sympatii ze strony widzów.

Wiem jak się czują gwiazdy rocka na wielkich stadionach! Bo ja po kilku miesiącach pracy w serialu doświadczyłem tego naprawdę! Ktoś na pamiątkę oderwał mi guzik

Jak dla Budzyńskiego zakończył się poprzedni sezon "M jak miłość"?

Postać Andrzeja Budzyńskiego (Krystian Wieczorek) przeszła w serialu ogromną ewolucję. Prawnik musiał stawiać czoła nie tylko zawodowym wyzwaniom, ale również zawirowaniom w życiu prywatnym. Obecnie jego związek z Magdą (Anna Mucha) to jedna z najmocniejszych stron produkcji, chociaż widzowie pamiętają kryzysy, które mogły zniszczyć ich małżeństwo.

Na krótko przed finałem poprzedniego sezonu Andrzej skrzyżował drogi z Pauliną, swoją dawną miłością. Kobieta była ofiarą przemocy ze strony męża, Igora Jabłońskiego, który nie pozwalał jej odejść. Prawnik zaangażował się w sprawę, udzielając jej schronienia.

Jednak ta interwencja sprowadziła zagrożenie także na niego i Magdę. Para znalazła się w centrum niebezpiecznych wydarzeń, narażając się na ataki, aby chronić Paulinę.

W nowym sezonie Paulina znów pojawi się w życiu Budzyńskich

Chociaż dramatyczna sytuacja z mężem zostanie rozwiązana jego aresztowaniem, Paulina nie zniknie tak łatwo z życia Budzyńskich. Prawdopodobnie będzie jeszcze przez pewien czas obecna w ich otoczeniu.

Choć nie będzie już wymagała ochrony, akceptacja faktu, że Andrzej zbudował szczęście z Magdą, przyjdzie jej z trudem. Obserwowanie udanego związku wzbudzi w niej uczucie zazdrości, zwłaszcza gdy Budzyńscy nie będą kryć swoich uczuć.

To może okazać się dla niej bolesne. Tym bardziej, że w wyniku dramatycznych przejść z mężem, zostanie zupełnie sama.

Czy dawna ukochana znów spróbuje odzyskać Budzyńskiego?

Widzowie doskonale pamiętają, że Paulina już w przeszłości próbowała poderwać Andrzeja, kiedy był jeszcze związany z Martą (Dominika Ostałowska). Wykorzystała wtedy jego małżeńskie problemy i wydawało się, że mają szansę na wspólną przyszłość.

Teraz jednak sytuacja jest inna. Małżeństwo Andrzeja i Magdy wydaje się stabilne i pełne miłości. Trudno przypuszczać, by Budzyński porzucił obecną partnerkę dla dawnej miłości.

Niemniej jednak, pojawienie się Pauliny z pewnością wywoła spore napięcie. Jej zazdrość może sprowokować szereg niekomfortowych sytuacji, ale prawdopodobnie nie zagrozi ona stabilności związku Budzyńskich.

QUIZ: Jak dobrze znasz medyczne perypetie bohaterów M jak Miłość? Sprawdź się
Pytanie 1 z 12
Jaki zmysł tymczasowo straciła Kinga (Katarzyna Cichopek)?
M jak miłość. Nagły powrót Anki w nowym sezonie? Kochanka Andrzeja znów znalazła się na językach