Decyzja o kontynuacji "Rancza" spotkała się z dużym entuzjazmem wśród fanów, którzy od lat czekali na kolejny rozdział w życiu Lucy, wójta, księdza i pozostałych mieszkańców fikcyjnej miejscowości Wilkowyje, które z niebywałą dawką humoru uwypuklały narodowe przywary Polaków. Według medialnych doniesień aktorzy już lada dzień mają wkroczyć na plan, a najnowsze odcinki 11. serii na ekranach będzie można zobaczyć jesienią 2026 roku. Wielu z niecierpliwością wyczekuje nowych odcinków, twierdząc, iż będzie to jedno z najważniejszych wydarzeń telewizyjnych tego roku. Fani produkcji zastanawiają się, wokół czego skupi się fabuła kolejnej odsłony kultowego serialu. W najnowszym wywiadzie, którego reżyser "Rancza" udzielił radiowej Jedynce, uchylono nieco rąbka tajemnicy.
Reżyser "Rancza" ujawnił szczegóły nowego sezonu. Widzom się to nie spodoba?
"Ranczo" przez ponad osiem lat było jednym z najchętniej oglądanych polskich seriali. Nic więc dziwnego, że kiedy w 2016 roku Telewizja Polska zdecydowała o zakończeniu jego emisji po zrealizowaniu dziesięciu sezonów, fani produkcji nie kryli oburzenia. Po wielu medialnych spekulacjach, w grudniu 2025 roku oficjalnie potwierdzono, że "Ranczo" powróci na ekrany. Reżyserią zajmie się ponownie Wojciech Adamczyk, który w rozmowie z radiową Jedynką zdradził, iż nowe odcinki będą znacznie różnić się od tego, co mogliśmy obserwować we wcześniejszych dziesięciu sezonach.
To będzie zupełnie inny serial. W poprzednich sezonach każdy kolejny był kontynuacją wydarzeń z poprzedniego. W jedenastym sezonie wyraźnie zaznaczymy, że od poprzedniego minęło dziesięć lat. W życiu bohaterów wiele się w tym czasie zmieniło, dzieci dorosły. Córka Lucy i Kusego jest już po maturze, a postaci Marianka Solejuka już nie będzie - wyjawił reżyser.
Jak dodał Adamczyk, nowy, 11. sezon ma być spójną historią, a nie jak poprzednio, zbiorem zamkniętych epizodów.
To będzie zupełnie inna opowieść, zaskakująca pod wieloma względami. Nawet zastanawiamy się, czy nie wprowadzić przed każdym odcinkiem krótkiego, trzydziestosekundowego przypomnienia dla widzów - podsumował.
Czy taka formuła przypadnie do gustu fanom "Rancza"? Przekonamy się niebawem.