Po latach wyczekiwania, fani kultowego serialu "Ranczo" w końcu doczekali się potwierdzenia, iż ich ukochana produkcja wróci na ekrany. Informacje tę potwierdził prezes Telewizji Polskiej - Tomasz Sygut we wpisie w mediach społecznościowych.
Wiem, że mnóstwo osób na taką wiadomość czekało. No to niemal na Mikołajki. Dogadaliśmy się. Powstanie 6 premierowych odcinków Rancza. Szczegóły wkrótce - napisał prezes TVP.
Oficjalne informacje na temat kontynuacji serialu "Ranczo" napawają optymizmem. Choć szczegóły fabuły trzymane są w tajemnicy, wiadomo, że aktorzy na plan mają wrócić już w maju tego roku, a nowe odcinki na antenie TVP zobaczymy najprawdopodobniej jesienią.
Zobacz także: "Ranczo" wraca po latach. Tych bohaterów zabraknie w nowym sezonie. Reżyser potwierdził
Wiadomo, jak reżyser ma zamiar rozwiązać nieżyjących aktorów, którzy występowali w serialu
Powrót "Rancza" to nie tylko sentymentalna podróż dla wiernych fanów, ale również szansa na ponowne poruszenie ważnych tematów społecznych w lekkiej i przystępnej formie. Wielu zastanawia się, których bohaterów zobaczymy w nowych odcinkach. Jak na razie wiadomo, że nie zabraknie postaci pierwszoplanowych, czyli wójta i proboszcza (w tych rolach Cezary Żak) oraz Czerepacha (Artur Barciś) oraz Patryka Pietrka (Piotr Pręgowski), pojawić mają się także nowe postaci. O to, jak natomiast reżyser ma zamiar rozwiązać sprawę bohaterów, granych przez nieżyjących aktorów Wojciech Adamczyk został zapytany przez dziennikarza TVP.
Mamy takie prawo tworzenia rzeczywistości serialowej, inne niż prawdziwe życie, w związku z tym nie uśmiercimy bohaterów, którzy odeszli, ale też w bardzo dyskretny sposób przypomnimy ich obecność, bo ja jestem ogromnym przeciwnikiem cyfrowego odtwarzania postaci, które nie żyją, ale chcemy przypomnieć, że one istnieją i w uniwersum Wilkowyj one będą zawsze - powiedział Wojciech Adamczyk.