Agnieszka Pawełkiewicz nie zagra w nowym "Ranczu". Serialowa Kinga wyjaśnia, skąd taka decyzja

W nadchodzących odcinkach serialu "Ranczo" widzowie nie zobaczą Kingi. Mimo, że Agnieszka Pawełkiewicz wcielała się w tę postać przez pięć sezonów, to teraz 36-latki już nie będzie. Przybrana córka Lucy, którą grała Ilona Ostrowska, oraz Kusego na pewno nie pojawi się w 11. odsłonie "Rancza", a sama artystka wyjaśnia powody takiej decyzji.

Aktor Paweł Królikowski obejmuje płaczącą Agnieszkę Pawełkiewicz. O ich losach w serialu Ranczo przeczytasz na Eska.
Autor: Krzemiński Jordan/ AKPA Ranczo 7 sezon. Kusy (Paweł Królikowski), Kinga (Agnieszka Pawełkiewicz) - październik 2012 r.

Agnieszka Pawełkiewicz nie wystąpi w 11 sezonie serialu Ranczo

Postać Kingi z pewnością omija jedenastą serię zatytułowaną "Zemsta wiedźm". Dorota Hawliczek zajmująca się produkcją formatu potwierdziła te doniesienia podczas rozmowy z Elą Piotrowską z Radia Eska w podcaście "Ranczo - kulisy serialu". Producentka zaznaczyła otwarcie, że twórcom nie udało się zebrać na planie absolutnie wszystkich gwiazd znanych z poprzednich lat.

„To jest tylko sześć odcinków i po prostu nie było możliwości, żeby wszystkich tutaj mieć z nami” - wyjaśniła Dorota Hawliczek w podcaście.

Losy Kingi w Wilkowyjach. Co czeka przybraną córkę Lucy i Kusego?

Agnieszka Pawełkiewicz odgrywała postać Kingi od piątej transzy i ostatecznie nie powróci do obsady "Rancza". Według pierwotnych planów dziewczyna miała jedynie przez chwilę gościć u Lucy i Kusego, w którego wcielał się nieżyjący już Paweł Królikowski. Córka Grażyny granej przez Dorotę Segdę, będącej siostrą pierwszej żony artysty, szybko awansowała do grona najważniejszych bohaterek całej telewizyjnej opowieści. Nastolatka tuż po przyjeździe do Wilkowyj czuła się wyobcowana w wiejskiej rzeczywistości i otwarcie buntowała się przeciwko otoczeniu.

Z upływem czasu Kinga zbudowała silną więź z Lucy i Kusym, zostając u nich na stałe. Małżeństwo obdarzyło ją uczuciem jak rodzone dziecko, a bohaterka przeszła ogromną metamorfozę. Wspierała opiekunów w wychowywaniu ich córki Dorotki, rozpoczęła studia prawnicze, a także aktywnie walczyła o przetrwanie związku swoich przybranych rodziców. W dziesiątym sezonie otworzyła w Wilkowyjach kawiarnię artystyczną wspólnie ze swoim partnerem Kubą, którego zagrał Mikołaj Krawczyk.

Twórcy nie zdradzają jeszcze, czy w jedenastej odsłonie serialu padną słowa wyjaśniające nieobecność przybranej córki Kusego i Lucy. Widzowie poznają wszystkie odpowiedzi dopiero podczas jesiennej emisji premierowych odcinków.

Ranczo - podcast z planu serialu
Fani na planie, szczegóły produkcji, muzyka w tle i Prezydentowa z Wilkowyj. Ranczo - podcast z planu serialu

Agnieszka Pawełkiewicz początkowo nie ubiegała się o rolę Kingi

Aktorka doskonale odnalazła się w tej serialowej rzeczywistości, choć początkowo twórcy widzieli ją w zupełnie innym wcieleniu. Kobieta dołączyła do obsady w wieku dwudziestu jeden lat, podczas gdy jej bohaterka miała zaledwie siedemnaście lat.

„Przyszłam na casting do zupełnie innej roli. Miałam grać epizod, ale najwyraźniej przypasowałam im do roli Kingi i tak już zostałam” - mówiła Agnieszka Pawełkiewicz w wywiadzie dla portalu Nasze Miasto.

Agnieszka Pawełkiewicz szczerze o kontynuacji "Rancza"

Po naszej publikacji na temat jej nieobecności Agnieszka Pawełkiewicz opublikowała w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym odniosła się do pojawiających się informacji o braku jej dalszego udziału w produkcji. Jak wyjaśniła, jej nieobecność w nowym sezonie "Rancza" nie wynika z powodu rezygnacji z aktorstwa, a braku akceptacji przedstawionego jej scenariusza. Zaznaczyła jednocześnie, że ze względu na obowiązującą umowę przed emisją ostatniego odcinka nie może ujawnić więcej powodów swojej decyzji. Mimo to zapewniła, że z całego serca kibicuje twórcom serialu i z niecierpliwością czeka na jesienną premierę nowych odcinków.

- "W związku z informacjami pojawiającymi się w niektórych mediach, twierdzącymi, że moja nieobecność w serialu „Ranczo” wynika z rezygnacji z aktorstwa, informuję, że nie jest to prawda. Decyzja o moim braku udziału w serialu była podyktowana wyłącznie brakiem akceptacji przedstawionego mi scenariusza. Ze względu na umowę, przed emisją ostatniego odcinka nie mogę powiedzieć nic więcej o swoich powodach.

Mimo tej decyzji z całego serca kibicuję wszystkim twórcom zaangażowanym w powstawanie serialu. To wyjątkowa produkcja, będąca ostatnim dziełem wybitnego nieżyjącego już artysty Andrzeja Grembowicza, współtworzonym z jego synem Marcinem.

Dziękuję twórcom i widzom za wspólne lata twórczej pracy, za wsparcie, inspirację, cenne uwagi oraz za stworzenie wyjątkowej społeczności, która przez lata nadawała sens temu, co robiliśmy. Jestem wdzięczna i zaszczycona, że mogłam być częścią tej historii. Nie mogę się doczekać jesieni i życzę nam magicznego, pełnego zachwytów, śmiechu i wzruszeń zakończenia naszej wspólnej ranczerskiej podróży.

Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka Pawełkiewicz" - czytamy w oświadczeniu aktorki.

Ranczo. Dorosła Dorotka po raz pierwszy na planie! Cezary Żak przedstwił córkę Lucy i Kusego