Koty domowe zagrożeniem dla żbików. Ekspertka wyjaśnia

2026-08-11 9:16

Krzyżowanie się kotów domowych z żbikami europejskimi stanowi poważne zagrożenie dla zachowania czystej puli genowej dzikiego gatunku. Ekspertka wyjaśnia, dlaczego problem jest coraz poważniejszy i jakie działania mogą go ograniczyć.

Żbik europejski z puszystym ogonem stoi na szarej skale. O zagrożeniach dla tego gatunku przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Jesús Esteban San José/ Pexels.com

Dlaczego krzyżowanie kotów domowych i żbików jest problemem?

Żbik europejski, będący dzikim kuzynem kota domowego, znajduje się pod ścisłą ochroną w Polsce. Jednak jednym z głównych zagrożeń dla jego przetrwania jest krzyżowanie z kotami domowymi. "Szkocja jest rzeczywiście najbardziej skrajnym przykładem, ale warto najpierw wyjaśnić, czym właściwie jest hybrydyzacja i dlaczego problem pojawił się dopiero w ostatnich dekadach. Koty domowe i żbiki żyją przecież obok siebie od tysięcy lat, a mimo to o zagrożeniu mówimy dopiero od drugiej połowy XX w." – mówi prof. Marta Mendel.

Zmniejszanie się naturalnych siedlisk dzikich zwierząt powoduje, że żbiki coraz częściej zbliżają się do terenów zamieszkanych przez ludzi. Tam mają kontakt z kotami domowymi, co prowadzi do krzyżowania się gatunków. "Jednym z głównych powodów jest kurczenie się siedlisk dzikich zwierząt. Żbiki coraz częściej zbliżają się do terenów zamieszkanych przez ludzi, a tam mają kontakt z kotami domowymi."

Jak wygląda sytuacja żbików w Polsce?

W Polsce żbik jest objęty ścisłą ochroną gatunkową, a największa populacja występuje na południowym wschodzie kraju. To właśnie tam najczęściej dochodzi do krzyżowania się z kotami domowymi. "Nie dysponujemy jednak badaniami, które pozwoliłyby precyzyjnie określić, jaki odsetek polskich żbików ma już domieszkę genów kota domowego."

Warto zauważyć, że problem nie ogranicza się tylko do jednego regionu. Żbiki pojawiają się w różnych miejscach w Polsce, co oznacza, że krzyżowanie może zachodzić także w innych częściach kraju. "Mamy w Polsce kilka miejsc, gdzie żbiki się pojawiają (np. w rejonie Babiej Góry, Beskidzie Niskim i Magurskim Parku Narodowym), a także ostoje dzikich zwierząt, dlatego do krzyżowania może dochodzić również w innych regionach kraju."

Czy nauka potrafi rozróżnić żbika od hybrydy?

Obecnie nauka nie potrafi jednoznacznie określić, gdzie kończy się żbik, a zaczyna kot domowy. "Nie, nauka nie potrafi dziś postawić jednoznacznej, ostrej granicy. Żbik europejski i kot domowy są tak blisko spokrewnione, że z biologicznego punktu widzenia płynnie się przenikają."

Oba gatunki mają identyczną liczbę chromosomów i podobny profil DNA, co utrudnia rozpoznanie hybryd. "Oba zwierzęta mają identyczną liczbę chromosomów (38) i bardzo zbliżony profil DNA, przez co tradycyjne testy nie zawsze rozstrzygają stopień domieszki genów domowych."

Jakie są konsekwencje hybrydyzacji?

Krzyżowanie się żbików z kotami domowymi niesie za sobą wiele zagrożeń. "Oczywiście utrata bioróżnorodności jest ogromnym problemem, ponieważ zanikają cechy charakterystyczne dla zagrożonego gatunku. Ale hybrydyzacja niesie również inne konsekwencje."

Bliski kontakt między dzikimi a domowymi zwierzętami sprzyja przenoszeniu chorób. "Bliski kontakt zwierząt dzikich i domowych sprzyja przenoszeniu chorób zarówno z kotów domowych na żbiki, jak i w przeciwnym kierunku."

Ponadto, istnieje ryzyko przenoszenia genów oporności na leki z ludzi i zwierząt na dziką populację. "Coraz większym wyzwaniem staje się również lekooporność. Wiemy już, że geny oporności mogą być przenoszone między ludźmi i zwierzętami."

Źródło PAP.

KOSMOS! LEWANDOWSKI LEGENDĄ BARCELONY!