Co się wydarzyło w Halifaksie?
W Halifaksie doszło do zatrzymania mężczyzny, który groził atakiem na amerykański konsulat. Policja zwiększyła swoją obecność w dwóch kluczowych obszarach centrum miasta, a podejrzany pojazd został przeszukany. Groźby, które pojawiły się w niedzielne popołudnie, skłoniły pracowników konsulatu do kontaktu z policją około godziny 18:00.
Jakie działania podjęła policja?
Samochód należący do podejrzanego został zlokalizowany w poniedziałek rano na parkingu wielopoziomowym w kompleksie biurowym Purdy's Wharf, gdzie mieści się konsulat USA. W aucie znaleziono butlę gazową oraz kilka pojemników z substancją, prawdopodobnie łatwopalną. W pobliżu odkryto także torbę. Specjalistyczna jednostka policji została wezwana na miejsce.
Jakie były skutki ewakuacji?
W wyniku zagrożenia, ewakuowano biurowce, firmy oraz hotele w centrum Halifaksu. Po pięciu godzinach policja ogłosiła, że nie ma już żadnego zagrożenia, a ulice zostały ponownie otwarte dla ruchu. Pracownicy mogli wrócić do swoich miejsc pracy, choć zwiększone patrole policyjne pozostały w okolicy.
Jakie były wcześniejsze incydenty?
W lipcu tego roku konsulat USA w Toronto został ostrzelany po raz drugi w 2023 roku. W ubiegłym tygodniu aresztowano w tej sprawie dwóch młodych ludzi – 15-latka i 19-latka, którym postawiono ponad 30 zarzutów.
Źródło PAP.