Kilkadziesiąt amerykańskich samolotów nad Polską. Co tu robią? Pentagon wyjaśnia [ZDJĘCIA]

2021-04-20 8:57

Amerykańskie myśliwce nad Polską. Co tu robią? Zapewne zastanawia się nad tym wiele osób, które zobaczyły w poniedziałek na polskim niebie przelot kilkudziesięciu samolotów bojowych. Komunikat w tej sprawie wydał Pentagon, podkreślając, że nie ma to nic wspólnego z sytuacją na wschodniej granicy Ukrainy. Szczegóły w artykule.

Do Polski przyleciało kilkadziesiąt amerykańskich samolotów bojowych F-15 i F-16. Jak poinformował rzecznik Pentagonu John Kirby, jest to elementy ćwiczeń. Podkreślił też, że nie ma to nic wspólnego z sytuacją na wschodniej granicy Ukrainy. - To są standardowe ćwiczenia (...) To nie jest szczególna reakcja na to, co dzieje się na granicy Ukrainy z Rosją lub na Krymie. Jest to dość rutynowa operacja, robimy to stale. Obecność naszych sił w Polsce jest rotacyjna, co bardzo sobie cenimy i chwalimy. Jest to część tego programu - powiedział Kirby podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

O samolotach bojowych, które pojawiły się na polskim niebie, napisał w mediach społecznościowych, jeszcze przed konferencją prasową Pentagonu, szef MON Mariusz Błaszczak. - Dzisiaj do Polski przyleciało kilkadziesiąt samolotów F-15 i F-16. @US_EUCOM (dowództwa amerykańskich wojsk w Europie) ćwiczy szybki przerzut sił powietrznych w Europe z wykorzystaniem m. in. polskich lotnisk. Wspólnie ćwicząc, wzmacniamy bezpieczeństwo naszego regionu #StrongerTogether" – czytamy na Twitterze Błaszczaka.

Raport z anteny 19.04, godz.10

Kirby zaznaczył jednak, że rosyjskie siły zbrojne w pobliżu Ukrainy są obecnie większe niż w 2014 roku. - Z pewnością jest tam więcej rosyjskich żołnierzy niż w 2014 r. - powiedział rzecznik Pentagonu, ale odmówił podania konkretnej liczby.

CZYTAJ TEŻ: Kiedy KONIEC noszenia maseczek na zewnątrz? Co z maseczkami latem? Niedzielski zdradza plany

- Stany Zjednoczone uważają to rozmieszczenie wojsk za bardzo niepokojące i wzywają Rosję do wyjaśnienia swoich zamiarów - mówił Kirby. - Nie wierzymy, że ta koncentracja sił sprzyja bezpieczeństwu i stabilności wzdłuż granicy z Ukrainą, a już na pewno nie na okupowanym Krymie - dodał. - Rosjanie twierdzą, że to są ćwiczenia. Dla nas nie jest jasne, że taki jest ich cel - podkreślił rzecznik Pentagonu.

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze