Jak dzieci postrzegają sprawiedliwość?
Dzieci są niezwykle spostrzegawcze, jeśli chodzi o kwestie sprawiedliwości i równości. Już w młodym wieku potrafią zauważyć, kiedy zasady są łamane, i oczekują, że winni poniosą konsekwencje. Z wiekiem ich zrozumienie sprawiedliwości staje się bardziej złożone – nie tylko oczekują kar za przewinienia, ale także chcą, by były one proporcjonalne do popełnionych czynów.
Badanie nad poczuciem sprawiedliwości u dzieci
W badaniu opublikowanym w „Journal of Experimental Child Psychology” naukowcy, w tym dr Katarzyna Myślińska-Szarek z Uniwersytetu SWPS oraz prof. Felix Warneken z University of Michigan, zbadali, jak dzieci reagują na łamanie zasad. W eksperymencie wzięły udział dzieci z Polski i USA w wieku 6-9 lat, które oceniano na podstawie reakcji na historyjki obrazkowe przedstawiające bohaterów łamiących reguły, takie jak używanie smartfonów w klasie.
Efekt pierwszeństwa i metanormy
Wyniki wcześniejszych badań tych samych autorów wskazują, że dzieci kierują się tzw. efektem pierwszeństwa. Decyzja opiekuna wobec pierwszego dziecka łamiącego zasady ustala wzorzec dla pozostałych. Jeśli pierwsze dziecko zostanie ukarane, dzieci oczekują, że kolejne również poniosą karę. W przeciwnym razie spodziewają się łagodnego traktowania. Dzieci stosują się do tzw. metanorm, które nakazują bezstronne i równe stosowanie zasad.
Równość w karach a emocje dzieci
Nowsze badania pokazały, że dzieci oczekują równości w karach. Gdy bohaterowie historyjek byli traktowani jednakowo – oboje ukarani lub oboje unikali kary – dzieci nie widziały potrzeby zmiany. Jednak gdy konsekwencje były różne, aż 93% dzieci domagało się ich wyrównania. To wskazuje, że dzieciom zależy na równym traktowaniu, a nie na samej karze.
„Wyniki dowodzą, że najmłodsi oczekują bezstronnego i jednakowego stosowania reguł wobec każdego członka grupy, a odmienne potraktowanie przez dorosłego wywołuje u nich silny sprzeciw i podważa poczucie sprawiedliwości” - wskazała psycholożka i socjolożka dr Katarzyna Myślińska-Szarek z Wydziału Psychologii w Sopocie USWPS, cytowana w prasowym komunikacie.
Emocje dzieci a wiedza o nierównym traktowaniu
Badacze zbadali również, czy świadomość bohatera o nierównym traktowaniu wpływa na emocje dzieci. Okazało się, że tak – gdy dziecko dowiadywało się, że jego rówieśnik został potraktowany inaczej, przypisywały mu negatywne emocje, takie jak smutek czy złość, niezależnie od jego własnej sytuacji. To pokazuje, że dzieci biorą pod uwagę wiedzę innych przy ocenie emocji.
„Dzieci nie analizują sytuacji wyłącznie przez pryzmat własnej korzyści. Ich reakcje emocjonalne i ocena sytuacji zależą od tego, czy wiedzą, jak zostali potraktowani inni – wyjaśniła dr Katarzyna Myślińska-Szarek. - Pobłażliwość okazana jednemu dziecku w grupie nie jest odbierana jako dobroć, lecz jako naruszenie zasady równości. Wybiórcze egzekwowanie reguł i faworyzowanie niszczą poczucie sprawiedliwości i budzi dyskomfort nawet u tego dziecka, które ostatecznie uniknęło kary” - podkreśliła.
Uniwersalność wrażliwości na nierówność
Wyniki badania były spójne zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych, co sugeruje, że wrażliwość na nierówne traktowanie jest uniwersalna i rozwija się niezależnie od kultury.
Źródło PAP.