GKS Katowice wraca do Ekstraklasy. Jak drużyna Rafała Góraka poradzi sobie z Wisłą Płock?

Piłkarze GKS Katowice wracają do ligowej rzeczywistości po emocjach związanych z kwalifikacjami Ligi Konferencji. Trener Rafał Górak podkreśla, że GKS Katowice potrzebuje teraz spokoju i koncentracji. W najbliższą niedzielę drużyna zmierzy się z Wisłą Płock w ramach 5. kolejki ekstraklasy.

Noga piłkarza w ubrudzonym bucie kopiąca piłkę na mokrej murawie. O meczu GKS Katowice przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza w zabłoconym bucie kopie piłkę na mokrym boisku. W górę pryskają krople wody i trawa.

GKS Katowice wraca na ligowe boiska

Po intensywnym czasie w europejskich pucharach, GKS Katowice wraca do rywalizacji w ekstraklasie. Trener Rafał Górak podkreśla, że nadrzędnym celem jest utrzymanie drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej na dłużej. Szkoleniowiec zauważa, że nadchodzący przeciwnik, Wisła Płock, prezentuje się inaczej niż w poprzednim sezonie.

Pod wodzą Adama Majewskiego, płocczanie grają odważniej, choć nadal imponują w defensywie. Górak zwraca uwagę na wysoką jakość ich obrony przed dośrodkowaniami i grę w powietrzu. Aby przełamać szyki rywala, jego zespół będzie musiał wykazać się kreatywnością. Trener zapewnia, że GKS Katowice ma już przygotowany plan na to spotkanie.

"Jesteśmy w bardzo ważnym momencie po tym aktywnym czasie. Plan obowiązujący w klubie się nie zmienia – chciałbym, żeby ekstraklasa była w Katowicach na lata"

"Wisła grała bardzo pragmatycznie, bardzo trudno było z nią wygrać, przedrzeć się przez obronę. Teraz gra ciut odważniej, kluczowa jest linia defensywna i bramkarz. Wiele wypracowanych rzeczy funkcjonuje tam dalej dobrze. Gra w powietrzu, obrona przed dośrodkowaniami jest na najwyższym poziomie. Musimy być kreatywni, przygotowani na tę batalię. Plan na to mamy"

Doświadczenie z Ligi Konferencji zaprocentuje?

Występy w europejskich pucharach po 23 latach przerwy były dla zespołu cennym doświadczeniem. Trener GKS-u zauważa, że drużyna pokazała się z dobrej strony na tle mocnych rywali, takich jak Hapoel, który wyeliminował katowiczan z rozgrywek. Mimo odpadnięcia, gra przeciwko zespołom prezentującym wysoki poziom ma zaprocentować w lidze.

Obecnie zespół pracuje nad poprawą defensywy, by unikać straty goli. Bramkarz Gabriel Kobylak podkreśla, że brakuje im czystych kont, choć u siebie drużyna czuje się mocna. Ostatnia domowa porażka GKS-u miała miejsce w listopadzie 2025 roku. Znacznie trudniej gra im się na wyjazdach, co pokazała ostatnia przegrana z Motorem Lublin.

"Zebraliśmy ogromne doświadczenie, cudowna była ta pucharowa przygoda. Oglądając czwartkowy mecz Hapoelu z Atalantą Bergamo (0:0) zdaliśmy sobie sprawę z tego, z jak dobrym rywalem graliśmy, jak mocno się postawiliśmy i niedaleko było, by awansować"

"Mecze na wyjazdach nie idą po naszej myśli, ale u siebie jesteśmy bardzo mocni. Uważam, że dobrze się już rozumiem z obrońcami. Najbardziej brakuje nam tych "czystych kont""

"Po to trenuję, by być „jedynką” i nie oddawać tego miejsca. Mam taki charakter i ambicje. Nie wiem, jak się potoczy życie"

"Ponieważ mimo wygranej 2:1 (po wyjazdowej porażce 0:2 - PAP)) nie awansowaliśmy do kolejnej rundy, a niewiele nam brakowało. Pozostał duży niedosyt"

Rolki