W sobotę 4 lipca ma miejsce ostatni już dzień tegorocznego Open'er Festival 2026. Przed nami jeszcze występy m.in.Addison Rae, Teddy'ego Swimsa, Sokoła, LP, Peggy Gou, grupy Lordofon, PinkPantheress czy Horsegiirl.
Jednak to dzień wcześniej, w piątek 3 lipca, na Orange Main Stage stanął wyczekiwany, jeden z tegorocznych headlinerów - zespół The Cure. Brytyjska ikona rocka gotyckiego i alternatywnego była pierwszą ogłoszoną gwiazdą wydarzenia, co zachwyciło fanów i fanki, którzy tłumie udali się na jej występ.
Ten zaś można było podziwiać także z domu! Wszystko to ze względu na nawiązanie współpracy przez organizatorów wydarzenia, Alter Art, z Telewizją Polską. Dzięki temu zorganizowano transmisje na żywo kilku koncertów, w tym właśnie The Cure.
The Cure zachwycili publiczność na Open'er Festival 2026! Problemem była ulewa i silny wiatr
Zespół z Robertem Smithem na czele pojawił się na scenie punktualnie o godzinie 21:00. W ramach liczącego aż 26 utworów setu grupa zagrała takie klasyki, jak Pictures of You, High, Lovesong, Just Like Heaven, A Forest, Disintegration, Lullaby czy oczywiście Boys Don't Cry i Friday I'm in Love. Nie da się ukryć, że The Cure na Open'erze zaprezentowali się w znakomitej formie. Formacja z pasją grała kolejne kompozycje, a sam Robert Smith pokazał genialną formę wokalną. Nie ma co do tego wątpliwości - Brytyjczycy po raz kolejny udowodnili, że zasługują na miano prawdziwych koncertowych gigantów, którzy są w stanie stworzyć podczas występu jedyną w swoim rodzaju magię.
Niestety jednak, na przeszkodzie tak zespołowi, jak i podziwiającej jej na miejscu publiczności stanęły warunki atmosferyczne. W trakcie pokazu zaczął wiać silny wiatr, który zdaniem części fanów, o czym dają oni znać wpisami w mediach społecznościowych, wpływał w niektórych miejscach terenu na głośność występu. Już w miarę zbliżania się jego końca zaś rozpętała się bardzo mocna ulewa, która nie odpuściła także samym muzykom.
Widoczne były ich zmagania z wodą i próby ochronienia przede wszystkim sprzętu. W efekcie coraz mocniejszego deszczu The Cure podjęli więc ostateczną decyzję o skróceniu swojego koncertu. Jak podaje serwis setlist.fm, choć w planach było zagranie jeszcze trzech utworów: Let's Go to Bed, Close to Me oraz Why Can't I Be You?, to te ostatecznie nie wybrzmiały na Open'erze.