Mistrzostwa świata 2026 z niespodzianką. Czy Paragwaj oszuka przeznaczenie

Mistrzostwa świata 2026 wkraczają w decydującą fazę pucharową. Z ośmiu drużyn, które awansowały z trzecich miejsc w grupie, na placu boju pozostał już tylko Paragwaj. Zespół z Ameryki Południowej czeka teraz trudne zadanie, a mistrzostwa świata 2026 mogą okazać się turniejem pełnym historycznych zwrotów akcji.

Nogi piłkarzy walczących o piłkę na trawie. O sukcesach Paragwaju na Mistrzostwach Świata 2026 przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi piłkarzy walczących o piłkę na boisku. Zawodnik w granatowym stroju wykonuje wślizg pod nogi przeciwnika w bieli.

Paragwaj walczy o wielki ćwierćfinał

Zgodnie z regulaminem turnieju w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku do pierwszej rundy fazy pucharowej awansowało osiem zespołów z trzecich miejsc. Większość z nich pożegnała się już z rozgrywkami po porażkach w 1/16 finału. Z turniejem pożegnały się między innymi reprezentacje Szwecji, Ekwadoru, Ghany oraz Senegalu, który po dogrywce uległ Belgii.

Jedyną drużyną z trzeciego miejsca, która zdołała awansować dalej, jest Paragwaj. Ekipa z Ameryki Południowej wyeliminowała Niemcy po serii rzutów karnych po remisie w regulaminowym czasie gry. W sobotę w Filadelfii podopieczni trenera Gustavo Alfaro zmierzą się w walce o ćwierćfinał z niezwykle silną reprezentacją Francji.

- Rzeczywiście Francja jest jak burza, która wypuszcza z różnych stron „pioruny”, skierowane w bramkę rywali. Musimy znaleźć sposób, by przetrwać tę nawałnicę, umieć się schować przed francuskimi „błyskawicami” – obrazowo tłumaczył Alfaro, który wyjaśnił, że z burzami jest za pan brat, gdyż wychowywał się w Rafaeli, w prowincji Santa Fe, gdzie takie zjawiska są powszechne.

Jak historia ocenia takie awanse

Sobotnie spotkanie zostanie rozegrane w skrajnie trudnych warunkach atmosferycznych. Amerykańscy synoptycy przewidują temperaturę przekraczającą 40 stopni Celsjusza. Historia mistrzostw świata pokazuje jednak, że zespoły wychodzące z trzecich miejsc potrafią osiągać znaczące sukcesy i sprawiać ogromne niespodzianki w fazie pucharowej.

W przeszłości takie drużyny trzykrotnie docierały do strefy medalowej podczas turniejów w 1986, 1990 i 1994 roku. W Stanach Zjednoczonych do decydującego meczu dotarli Włosi, a cztery lata wcześniej we Włoszech w finale zagrała Argentyna. Dotychczas sztuka wygrania wielkiego turnieju po awansie z trzeciej lokaty udała się tylko Portugalii na mistrzostwach Europy w 2016 roku.

- Pogoda rzeczywiście jest bardzo podobna do tej w Asunción i to prawda, że jesteśmy przyzwyczajeni do takich warunków. Jednak, jeśli się sprawdzą prognozy, aura będzie trudna dla obu drużyn i niewątpliwie wpłynie na grę – przyznał Alfaro.