Festiwal ma swój własny rytm: trochę chaotyczny, trochę nieprzewidywalny i zdecydowanie uzależniający. Jednego wieczoru można przejść przez kilka scen, spotkać ludzi, których nie widziało się od miesięcy, odkryć nowego artystę i zupełnie spontanicznie zostać na koncercie, na którego nawet nie mieliśmy w planach.
Każdy inaczej doświadcza emocji związanych z muzyką, ale zawsze w trakcie zabawy przychodzi taki moment, kiedy trzeba na chwilę odpocząć od festiwalowej energii. W tym celu powstały specjalne strefy relaksu i rozrywki. Umieszczone w pobliżu głównych scen, były miejscem, do którego można było zajrzeć nie tracąc przy tym najlepszych muzycznych kawałków.
Ich wygląd nie był przypadkowy. Nowoczesny design, dopracowane detale i przestrzeń zaprojektowana z myślą o komforcie - wszystko to sprawiało, że te miejsca doskonale wpisywały się w festiwalowy krajobraz.
Festiwalowy styl łamie modowe zasady
Lato to najlepszy moment na modowe eksperymenty. Na festiwalu jeszcze łatwiej pozwolić sobie na to, co na co dzień mogłyby wydawać się zbyt odważne. Jednym z elementów obecności glo™ były limitowane akcesoria stworzone we współpracy z MUUV. Wyjątkowe bandany, czapki i plecaki stały się częścią festiwalowego świata marki, a personalizacja prezentowanych tam urządzeń pozwalała uczestnikom dodać do nich coś od siebie.
Coś słodkiego, coś zimnego, coś na Instagrama
Festiwalowe menu rządzi się swoimi prawami: im bardziej zaskakujące, tym lepiej. W specjalnych strefach uczestników czekały między innymi lody molekularne i autorskie napoje. Były też muzyczne aktywacje oraz interaktywne doświadczenia fotograficzne. Wszystko po to, by na chwilę oderwać się od koncertowego tłumu i doświadczyć czego, co niekoniecznie było wpisane w plan dnia.
Razem brzmi lepiej
„Summer Vibrations Taste Better Together” to hasło, które dobrze opisuje letnią naturę festiwali. Muzyka działa inaczej, kiedy można dzielić ją z innymi. Zachód słońca wygląda lepiej, kiedy ktoś siedzi obok. A zdjęcia, które miały być tylko kolejną fotografią do galerii, po kilku miesiącach potrafią stać się jednym z najważniejszych wspomnień z całego lata.
Nie chodziło wyłącznie o sam produkt, ale o stworzenie miejsca, w którym można było spotkać się z innymi, odpocząć, pobawić się, zrobić zdjęcie czy po prostu spędzić kilka minut pomiędzy jednym koncertem a drugim.
Była w tym również przestrzeń na bliższe poznanie najnowszych rozwiązań marki. Bezpośredni kontakt z produktem łączył się z personalizacją i doświadczeniem, a technologia pojawiała się obok designu i festiwalowej atmosfery, a nie zamiast niej.
Lato poza sceną
Współczesny festiwal coraz rzadziej kończy się wraz z ostatnim utworem. Jego częścią są już nie tylko sceny i artyści, lecz także moda, jedzenie, sztuka, design, fotografia i miejsca, które pozwalają na moment zmienić tempo.
Festiwalowe strefy stają się osobnym elementem letnich wydarzeń, rozmów, zdjęć, spotkań i chwil spędzonych razem. Właśnie takie momenty sprawiają, że wakacyjne imprezy zapadają nam w pamięć na długi czas.