Znany ksiądz-youtuber z zakazem działania w Internecie. Chodzi o poważne oskarżenia

2026-02-10 15:09

Ksiądz Teodor Sawielewicz, twórca popularnego kanału w serwisie YouTube - Teobańkologia, zniknął z mediów społecznościowych. Stało się tak w konsekwencji decyzji podjętej przez Archidiecezję Wrocławską. Dlaczego? Chodzi o oskarżenia dotyczące nieakceptowalnych praktyk duchownego wobec jednej z parafianek w 2019 roku.

Znany ksiądz-youtuber z zakazem działania w Internecie. W tle poważne oskarżenia

i

Autor: Teobańkologia/ Youtube

Duszpasterstwo ma rozmaite formy, a we współczesnym świecie nikogo już nie dziwi, że działalność duchownych trafiła też do Internetu. Ostatnio jednak grono widzów jednego z popularnych księży-youtuberów przeżyło prawdziwy szok. Obserwowany przez tysiące osób ksiądz Teodor Sawielewicz zniknął z sieci decyzją przełożonych. Poważną sprawą zajęła się kuria, a sam duchowny zabrał już oficjalnie głos.

Natsu odżyła po rozstaniu z Dubielem

Teobańkologia: ksiądz Teodor Sawielewicz zniknął z Internetu

Kanał nazwany "Teobańkologia" stał się jednym z najpopularniejszych polskich kanałów w serwisie YouTube, jeśli chodzi o treści religijne. Aktualnie ma aż 645 tysięcy subskrypcji i blisko 7 tysięcy opublikowanych materiałów. Jak możemy przeczytać w opisie tego profilu, to "szybkie łącze w relacjach Boga z ludźmi".

Ostatnio jednak prowadzący kanał ksiądz Teodor zniknął w sieci. Chodzi o sprawę oskarżeń, jakoby zachowywał się nieodpowiednio względem jednej ze swoich parafianek. Jak pisze "Gazeta Wyborcza", kobieta określana anonimowo jako "Anna" ujawniła, że Sawielewicz dopytywał o szczegóły związane z jej życiem seksualnym. W ramach duszpasterskiej działalności miał też nakłaniać ją w trakcie modlitwy do przykładania krzyża do miejsc intymnych.

Kontrowersjami zajęła się szybko wrocławska kuria. Hierarchowie Kościoła Katolickiego zakazali księdzu dalszej działalności w Internecie. Dodatkowo, zabronili mu dalszych kontaktów z poszkodowaną i nakazali wpłatę 10 tysięcy złotych na cele charytatywne.

"W zaufaniu zgadzałam się na to, choć wydawało mi się to bardzo dziwne i przekraczało moje granice intymności" - powiedziała kobieta.

Duchowny zabrał głos. Przeprosił i zapowiedział, że kanał będzie działał bez niego

Po wyjściu sprawy na światło dzienne i decyzjach podjętych przez archidiecezję, ksiądz Sawielewicz wystosował swoje oświadczenie. Otwarcie przyznał się w nim do błędów popełnionych jako duszpasterz.

"Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie" - napisał.

Dodał także, że nie miał żadnych kontaktów intymnych ze wspomnianą kobietą ani nikim innym jako kleryk i kapłan. Zespół współtworzący kanał "Teobańkologia" będzie pracował dalej bez odsuniętego od działalności na YouTube księdza. Codziennie o 15:00 i 20:30 dostępne będą modlitewne transmisje.

ZOBACZ TEŻ: Małgorzata Kożuchowska jasno o księżach. To ma do zarzucenia kościołowi

QUIZ. Kościół w czasach PRL. Pamiętasz te wydarzenia i postacie? Sprawdź się
Pytanie 1 z 10
Na początek coś bardzo prostego. Kogo przedstawia to zdjęcie?
Kardynał Stefan Wyszyński