Ceny jajek szaleją. Na bazarze już 1,40 zł za sztukę. Eksperci ostrzegają: będzie jeszcze drożej

Ceny jajek w Polsce gwałtownie rosną, a na sklepowych półkach zaczyna ich brakować. Na bazarach za jedną sztukę trzeba zapłacić już nawet 1,40 zł, co oznacza znacznie wyższe wydatki na podstawowe zakupy. Eksperci wskazują, że główną przyczyną jest ptasia grypa, a sytuacja może się pogorszyć przed zbliżającymi się świętami, kiedy popyt tradycyjnie wzrasta.

Jajka

i

Autor: Freepik.com

Najważniejsze w skrócie

  • Rekordowe ceny. Na targowiskach za jedno jajko trzeba zapłacić nawet 1,40 zł. Według danych GUS średnia cena w grudniu 2025 r. wyniosła 1,15 zł, co oznacza wzrost o 15 proc. w skali roku.
  • Główna przyczyna. Za podwyżkami stoi przede wszystkim ptasia grypa, która zdziesiątkowała stada kur niosek w Polsce i Europie. Mniejsza podaż przy niesłabnącym popycie winduje ceny.
  • Co nas czeka? Branża ostrzega, że to nie koniec problemów. Zbliżający się okres przedświąteczny może oznaczać dalsze wzrosty cen i jeszcze większe problemy z dostępnością jaj w sklepach.

Ceny jajek w górę. Tyle płacimy w sklepach i na bazarach

Wzrost cen jaj jest coraz bardziej odczuwalny dla portfeli Polaków. Jak donosi dziennik „Fakt”, na targowiskach w dużych miastach, takich jak Warszawa, za standardowe jajo wiejskie trzeba zapłacić już około 1,40 zł za sztukę. Jeszcze rok temu cena rzadko przekraczała 1,20 zł. Podobne stawki obowiązują także w innych częściach kraju, na przykład w Bydgoszczy. Chociaż w sieciach handlowych wciąż można znaleźć tańsze oferty, klienci coraz częściej zgłaszają problemy z dostępnością. Najtańsze jaja znikają z półek w błyskawicznym tempie.

Trend ten potwierdzają oficjalne dane. Statystyki Ministerstwa Rolnictwa oraz Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że ceny systematycznie rosną od wielu miesięcy. W zakładach pakowania jaja ściółkowe podrożały w skali roku o 15-18 proc., a w przypadku jaj z chowu klatkowego wzrosty sięgają nawet 30 proc. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że sieci handlowe masowo wycofują jaja z chowu klatkowego, co przy utrzymującym się popycie dodatkowo napędza podwyżki.

Skąd te podwyżki? Eksperci wskazują głównego winowajcę

Eksperci są zgodni, że kluczowym czynnikiem, który wpłynął na obecną sytuację, jest ptasia grypa. Epidemia doprowadziła do znacznego ograniczenia produkcji zarówno w Polsce, jak i w innych krajach Europy.

Ceny jaj pozostają rekordowo wysokie. Według danych GUS w grudniu 2025 r. przeciętna cena świeżego jaja kurzego wynosiła 1,15 zł za sztukę, czyli o 15 proc. więcej niż przed rokiem — mówi dr Magdalena Kowalewska z Banku BNP Paribas.

Jak wyjaśnia ekspertka, odbudowa stad kur niosek po likwidacji ognisk choroby to proces, który trwa wiele miesięcy.

– Znaczne zmniejszenie potencjału produkcyjnego, zarówno w Polsce, jak i w innych krajach europejskich, skutkuje mniejszą podażą jaj. Jednocześnie popyt krajowy i zagraniczny pozostaje silny – dodaje dr Kowalewska.

Co dalej z cenami jaj? Nadchodzi trudny czas

Problem z dostępnością i wysokimi cenami nie dotyczy wyłącznie Polski. Jak informuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, podobne trudności obserwowane są w wielu krajach europejskich, m.in. w Niemczech i Holandii. To pokazuje, że mamy do czynienia ze zjawiskiem o szerszym zasięgu, co ogranicza możliwość importu tańszych produktów.

Branża ostrzega, że prawdziwym testem dla rynku będzie okres przedświąteczny. Wtedy zapotrzebowanie na jaja gwałtownie rośnie, co może wywołać kolejną falę podwyżek i jeszcze większe problemy z zaopatrzeniem sklepów. Konsumenci muszą przygotować się na to, że podstawowy składnik wielu świątecznych potraw będzie w tym roku znacznie droższy.

Jajka: myślisz, że wiesz o nich wszystko? Sprawdź się w naszym QUIZIE!
Pytanie 1 z 10
Według WHO zdrowy człowiek powinien tygodniowo jeść:
Pani Irenka radzi, jak jeść jajka. Inaczej zrobisz sobie obciach!