Zalia zaczęła zarabiać w wieku 14 lat! Wspomina na co wydałała pieniądze z dubbingu

2026-02-01 20:21

W ostatnim wydaniu audycji „Rozmowy od serca” popularna piosenkarka Zalia wróciła wspomnieniami do swoich dziecięcych lat. Gwiazda wyznała, że już jako czternastolatka zaczęła pierwszą pracę. Dołączyła do dubbingowego świata i mogła liczyć na niezłe zarobki, dzięki czemu spełniała swoje zachcianki i dokładała się do realizowania różnych pasji.

Zalia zaczęła zarabiać w wieku 14 lat! Wspomina na co wydałała pieniądze z dubbingu

i

Autor: ESKA/ Materiały prasowe

W niedzielę 1 lutego 2026 roku w programie „Rozmowy od serca” tematem przewodnim były „pierwsze razy”. Zalia, znana z charyzmy i unikalnego głosu, opowiedziała o kulisach swojej pracy jako aktorka dubbingowa. Jak się okazuje, jej przygoda z mikrofonem zaczęła się bardzo wcześnie i przynosiła jej wielką satysfakcję i pieniądze.

Rozmowy od serca: Pierwsze razy | Radio ESKA

Niski głos przepustką do świata dubbingu

Kariera dubbingowa Zalii narodziła się w szkole musicalowej, gdzie została dostrzeżona przez jedną z trenerek. Zalia od zawsze wyróżniała się niską barwą z charakterystyczną chrypką. To właśnie ta unikalność sprawiła, że zaczęła otrzymywać role postaci charakternych, ale i zabawnych postaci.

Ja chodziłam do szkoły musicalowej i w ogóle stąd to się narodziło. Tam mnie też wychaczyła jedna z pań. I powiedziała ci, ja właśnie nie chcę pójść na casting, a to jest śmieszne, bo ja od zawsze miała taki niski głos z chrypką. A takich dzieci jest dosyć mało, że jednak dużo dziewczynek ma wysokie głosy, jest bardziej księżniczkowe. No a jest też dużo tych postaci, które są bardziej właśnie śmieszne, są, wiesz, mają jakby z samego pomysłu być takie bardziej charakterne. No i tych głosów też wtedy poszukiwali

Wymagający grafik

Jej grafik jako nastolatki był imponujący i wymagający. Zdarzało się, że po całym dniu w szkole szła na trzygodzinne nagrania, wracając do domu dopiero o 21:00. Mimo tak intensywnego trybu życia, piosenkarka podkreśla, że kochała tę pracę i nauczyła się dzięki niej ogromnej odpowiedzialności. Przez lata użyczała głosu postaciom w takich produkcjach jak „Bizaardvark ”, „Obóz Kikiwaka” czy animacji „Szybcy i wściekli: Wyścigowi agenci”.

To jest cudowna praca dla dziecka. Ja kochałam tę pracę. To uczy bardzo odpowiedzialności, no bo masz, wiesz, 14 lat, po szkole idziesz no do pracy notabene na na przykład na jakieś trzy godziny nagrań, więc ja czasami wracałam o 21 do domu, wiesz, od 8 do 21. Wtedy ja gram główną postać w takiej bajce "Bizaardvark". Ja to grałam z sześć lat chyba. Grałam bardzo dużo różnych też epizodycznych ról

Pierwsze pieniądze i smak wolności

Jednym z najbardziej ekscytujących aspektów wczesnej pracy była możliwość zarabiania własnych pieniędzy. Zalia z uśmiechem wspomina, jak kwoty, które dziś mogą wydawać się niewielkie, dla niej stanowiły o prawdziwej wolności.

To nie były też jakieś ogromne kwoty na tamte czasy. Ja byłam dzieciakiem i wiesz, jak mogłam sobie zarobić dodatkowe 500 zł to to był high life dla mnie (...) Miałam 13 albo 14 lat. No więc to było super, że nagle miałam taką wiesz, wolność, że mogę iść kupić sobie lalkę. I nie muszę prosić, nie muszę czekać na urodziny, ani na święta, tylko mogę iść i kupić sobie lalkę

Spełnione marzenie o Disneyu

Dla Zalii dubbing to nie tylko wspomnienie z dzieciństwa, ale pasja, która trwa. Po latach udało jej się domknąć pewien symboliczny etap, kiedy po przegranym niegdyś castingu do „Vaiany”, w końcu otrzymała rolę w drugiej części hitu.

Zaczęło się wszystko od mojego pierwszego castingu do "Vaiany". I tam wtedy nie dostałam tej roli, no teraz rok temu zagrałam "Vaianie 2", więc ja myślę, że krąg się połączył. (...) Dla mnie filmy Disneya to jest coś niesamowitego i zawsze chciałam zagrać w filmie Disneya. To jest zawsze taki uśmiech, że kiedyś moje dzieci obejrzą bajkę ze mną i powiedzą mama mówi tym głosem

- powiedziała Zalia w "Rozmowach od serca".

Sonda
Lubisz twórczość muzyczną Zalii?