Viki Gabor o wpadce na Sylwestrze. "Byłam memem roku". Dopiero teraz wyjawiła prawdę!

Viki Gabor ma za sobą wiele udanych występów. Za piosenkarką do dziś ciągnie się jednak drobna wpadka, jaką zaliczyła podczas Sylwestra w Zakopanem. Młoda artystka pomyliła tekst piosenki "Co z nami będzie?", śpiewanej w oryginale przez Libera i Sylwię Grzeszczak, co spotkało się ze sporą krytyką. Po ponad roku od zdarzenia Viki zdradziła, co poszło nie tak. Jak przyznała, podchodzi do sprawy z dystansem.

Viki Gabor o wpadce na Sylwestrze
Autor: AKPA, materiały ESKA.pl/ AKPA

Viki Gabor była pierwszą gościnią nowego formatu wideo "Gwiazdy przejmują ESKA.pl". Artystka nie tylko napisała artykuł o sobie czy zdementowała krzywdzące plotki, takie jak ciąża w wieku 15 lat, powiększanie ust czy inspirowanie się Fagatą, ale również wybrała zdjęcia do galerii z różnych etapów swojej kariery. Chwilami piosenkarka była bezlitosna! Viki szczególnie mocno krytykowała erę, kiedy na jej głowie gościła charakterystyczna grzywka, do której, jak zapowiedziała, nie wróci już nigdy. Widząc fotografię z Sylwestra w Zakopanem 2023/24, Gabor zareagowała śmiechem.  

- To jest zdjęcie ikoniczne! Byłam memem roku!

Wpadka sceniczna, do której doszło tuż przed przywitaniem Nowego Roku, uznano za pierwszego mema 2024. Viki pomyliła tekst hitu "Co z nami będzie?", występując na scenie z Liberem. W obronie piosenkarki stanęła wówczas nawet Sylwia Grzeszczak, oryginalna wykonawczyni kawałka. Viki dopiero teraz przyznała, co tak naprawdę zadziało się za kulisami. Z tej sytuacji trudno było wybrnąć!

Cała prawda o Viki Gabor! Powiększone usta, ciąża i stawki koncertowe. TYLKO W ESKA.pl rozliczam się z przeszłością

Cała prawda o Viki Gabor - ciąża, powiększone usta, stawka za koncerty | Gwiazdy przejmują ESKA.pl

Viki o wpadce podczas Sylwestra

Podczas wizyty w redakcji ESKA.pl Viki wyjawiła prawdę na temat swojego występu podczas Sylwestra w Zakopanem. Artystka zdradziła, że została wypchnięta na scenę i kompletnie nie wiedziała, kiedy zacząć śpiewać.

Mało kto wie, że ja przed wyjściem na scenę miałam klik. Edyta schodziła, ale coś się przedłużyło i ja miałam wejść do tej piosenki, ale przez to, że coś tam się zadziało, ktoś mnie wepchnął na scenę i miałem od razu zacząć śpiewać. Nawet nie wiedziałam, kiedy jest początek piosenki. Nic nie wiedziałam! - wyjawiła.

Gwiazda zdradziła też, że przez fakt, iż urodziła się w 2007 roku i wychowywała w Wielkiej Brytanii, nie znała hitu Libera i Grzeszczak. Utwór po raz pierwszy usłyszała dopiero wtedy, gdy został jej zaproponowany przez TVP.

Mam być szczera? Usłyszałem tę piosenkę tydzień przed Sylwestrem, gdy dostałam zapytanie, czy chcę zrobić ten duet.