Oszustwo na policjanta w Lublinie. 79-latka miała stracić majątek
Historia rozpoczęła się w piątek, 22 maja 2026 roku, od telefonu na numer stacjonarny 79-letniej mieszkanki Lublina. Dzwoniący mężczyzna przedstawił się jako policjant i próbował wzbudzić w kobiecie strach, opowiadając o grasującej w mieście grupie hakerów. Oszust twierdził, że jej oszczędności są zagrożone i jedynym sposobem na ich ochronę jest natychmiastowe przekazanie gotówki i biżuterii w ręce policji. Łączna wartość majątku, który miała przekazać seniorka, opiewała na prawie 60 tysięcy złotych.
Seniorka przechytrzyła oszusta. Zamiast gotówki spakowała gazety
Przestępca kontynuował rozmowę z seniorką na telefonie komórkowym, instruując ją, aby spakowała 50 tysięcy złotych oraz złotą biżuterię wartą 8 tysięcy złotych i zostawiła paczkę na skrzynce pocztowej przed domem. Na szczęście w decydującym momencie 79-latka nabrała podejrzeń co do autentyczności całej akcji. Kobieta o swoich wątpliwościach poinformowała córkę, a następnie postanowiła przechytrzyć oszusta. Zamiast cennych przedmiotów włożyła do reklamówki pocięte gazety, przygotowując w ten sposób pułapkę.
Dynamiczne zatrzymanie w Lublinie. Fałszywy policjant wpadł na gorącym uczynku
Kiedy o umówionej godzinie rzekomy funkcjonariusz pojawił się pod domem, na miejscu czekała już nie tylko seniorka, ale i jej zaalarmowana córka. W momencie, gdy mężczyzna próbował zabrać reklamówkę z rzekomą gotówką, doszło do szarpaniny z córką 79-latki. Oszust, zdając sobie sprawę, że jego plan się nie powiódł, rzucił się do ucieczki, jednak czujna kobieta natychmiast wezwała pomoc, machając do przejeżdżającego patrolu lubelskiej drogówki. Prawdziwi policjanci zareagowali błyskawicznie i po krótkim pościgu zatrzymali uciekającego mężczyznę.
36-latek z Warszawy aresztowany. Grozi mu 8 lat więzienia za próbę oszustwa
Zatrzymanym okazał się 36-letni mieszkaniec Warszawy, który trafił prosto do policyjnej celi. Dalsze czynności w sprawie przejęli funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Mężczyzna usłyszał już zarzut usiłowania oszustwa, za co polskie prawo przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratury sąd podjął decyzję o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu.
Policja apeluje o ostrożność. Jak nie dać się oszukać na policjanta?
Lubelska policja po raz kolejny przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie proszą telefonicznie o przekazanie pieniędzy ani nie informują o szczegółach prowadzonych akcji. To klasyczna metoda działania oszustów, którzy próbują wyłudzić oszczędności od seniorów. W przypadku odebrania podejrzanego telefonu należy natychmiast się rozłączyć i zweryfikować informację, dzwoniąc na oficjalny numer alarmowy 112 lub do najbliższej jednostki policji. Pod żadnym pozorem nie należy przekazywać gotówki ani kosztowności obcym osobom.
Źródło: Policja.pl