Skolim, który od ładnych kilku lat jest jednym z najbardziej rozchwytywanych wokalistów w kraju i każdego roku gra setki koncertów, lubi inwestować zarobione pieniądze. Piosenkarz nie tylko posiada własne perfumy i sklep internetowy, w którym można nabyć gadżety sygnowane jego pseudonimem, ale niedawno postanowił otworzyć także własną stację benzynową! Fani muzyka mogą teraz zatankować bak na różowej stacji, która zlokalizowana jest na Podlasiu, a dokładniej w miejscowości Czeremcha. Skolim nie rzuca słów na wiatr. Jeszcze przed otwarciem zapewniał, iż ceny paliw na jego stacji będą najniższe w kraju i rzeczywiście, są one konkurencyjne, podobnie, jak ceny przekąsek, które można nabyć na stacji.
Zobacz także: Skolim nie próżnuje. Muzyk rusza z kolejnym biznesem i zapewnia, że u niego ceny zawsze są atrakcyjne
Tyle można zarobić na stacji Skolima. Pracownicy ujawniają, jakim jest szefem
Nikogo nie dziwi fakt, że niskie ceny oraz fakt, iż właścicielem stacji jest Skolim, przyciągają do stacji tankowania w Czeremsze tłumy ludzi. Zapewne wielu zastanawia się, na jakie wynagrodzenie mogą liczyć osoby zatrudnione na stacji Skolima, oraz jakim szefem jest muzyk. Serwis Kozaczek zapytał o to pracowników stacji. Odpowiedź może zaskoczyć.
Trochę więcej niż ta średnia krajowa, jest okej - powiedziała jedna z pracownic stacji, zapytana o wynagrodzenie przez reporterkę Kozaczka.
Z relacji pracowników wynika, iż atmosfera w pracy jest przyjazna, a sam szef jest po prostu "normalną" osobą.
Szefostwo jest bardzo kulturalne. Skolim to bardzo pozytywny chłopak. Mimo że jest celebrytą, to jest normalny, jak kolega - wyznał pracownik stacji, który przyznał, iż wcześniej znał ojca Skolima.
Z relacji menedżera stacji wynika, iż nie jest wykluczone, że paliwowe imperium Skolima się rozrośnie.
Jest kreatywny, bardzo szybko myśli, ma dużo pomysłów, dobrą pamięć. Jest w stanie to zrobić na pewno. A my pomożemy - przekazał w rozmowie z Kozaczkiem.
Myślicie, że niebawem na mapie Polski pojawi się kolejna różowa stacja?