Magda Umer zasłynęła przede wszystkim jako genialna reżyserka i wykonawczyni, która potrafiła tchnąć nowe życie w teksty Agnieszki Osieckiej, Jeremiego Przybory czy Wojciecha Młynarskiego. Jej dorobek to nie tylko płyty, ale przede wszystkim legendarne widowiska muzyczne, takie jak niezapomniany koncert "Zielono mi" podczas opolskiego festiwalu, który na zawsze zmienił myślenie o polskiej piosence. Była damą polskiej kultury, odznaczoną m.in. Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis", a jej inteligencja i dystans do świata sprawiały, że cieszyła się ogromnym szacunkiem zarówno środowiska artystycznego, jak i publiczności. Magda Umer odeszła 12 grudnia 2025 roku, a jej śmierć zamknęła pewien rozdział w historii polskiej kultury. Pamięć o niej będzie żywa dopóki pamięć o niej nie zgaśnie. Rodzina stara się podtrzymywać myśli o niej, a już niedługo jedna z osób będzie miała okazję stać się właścicielem pamiątek po artystce.
Polecany artykuł:
Już niedługo finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Dokładnie 25 stycznia Polskę zaleję fala czerwonych serduszek, a ludzie ponownie przyłączą się do akcji pomagania najmłodszym. Tym razem WOŚP gra pod hasłem "Zdrowe brzuszki naszych dzieci" na rzecz gastroenterologii dziecięcej. Do akcji dołączyli również synowie Magdy Umer, Mateusz i Franek, którzy postanowili przeszukać prywatne archiwum mamy, aby wybrać przedmioty, która dla fana okażą się cenną pamiątką. Wybór padł na trzy rzeczy, które najlepiej oddają jej osobowość i pasję. Najbardziej osobistym z nich wydaje się mikrofon – narzędzie pracy, które przez ostatnie kilkanaście lat było nieodłącznym elementem każdego jej występu. Kolejnym przedmiotem są charakterystyczne różowe okulary, symbolizujące jej pogodne podejście do trudów codzienności. Ostatnim darem jest historyczny identyfikator z Opola, upamiętniający sukces koncertu poświęconego Osieckiej. Każda z tych unikatowych rzeczy jest przedmiotem innej aukcji.
Za tydzień 34. finał Wielkiej Orkiestry, którą Mama od zawsze szanowała i wspierała. Zdecydowaliśmy się wystawić na licytację trzy naprawdę wyjątkowe rzeczy: Mikrofon, z którym mama przez ostatnich kilkanaście lat nie rozstawała się na scenie; Jej różowe okulary do optymistycznego patrzenia na świat; Plakietkę/Identyfikator Mamy z 34. (sic) festiwalu w Opolu, z roku, w którym wyreżyserowała koncert 'Zielono mi'. Zapraszamy do licytacji, jesteśmy pewni, że taka forma pomocy bardzo by ją ucieszyła
- napisali w mediach społecznościowych.
Magda Umer zawsze stawiała drugiego człowieka na pierwszym miejscu, a dzięki tej licytacji ktoś będzie miał szansę wejść w posiadanie kawałka historii, a przy okazji wspomóc najbardziej potrzebujących.