Steve Buscemi trafił do szpitala. Został pobity na ulicach Nowego Jorku

Znany aktor Steve Buscemi trafił do szpitala po tym, jak został brutalnie zaatakowany na ulicach Nowego Jorku. Incydent miał miejsce w zeszłym tygodniu na Manhattanie. Policja nadal nie odnalazła sprawcy.

Steve Buscemi
Autor: Invision/Invision/ East News Steve Buscemi został zaatakowany w Nowym Jorku

Steve Buscemi, aktor znany z takich produkcji jak "Boardwalk Empire" i "Fargo", został niespodziewanie zaatakowany na jednej z ruchliwych ulic Nowego Jorku. Według świadków i nagrań wideo, Buscemi przeglądał telefon komórkowy, gdy nagle został uderzony przez nieznanego sprawcę. Atak, który miał miejsce w okolicy Third Avenue, był zupełnie nieprowokowany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jack Nicholson ma problemy zdrowotne. Jego umysł jest w zaniku

SHORT - Reacts - Roxie Węgiel - Buty | ESKA

66-letni Steve Buscemi został zaatakowany nagle. Do szpitala trafił z licznymi obrażeniami twarzy

Nagranie, które uzyskała stacja CBS New York, pokazuje 66-letniego Buscemiego idącego na południe wzdłuż Third Avenue tuż przed południem 8 maja. Aktor spojrzał w górę, aby przywitać się z kimś, zanim przeszedł przez East 27th Street. W tym momencie, według policji, mężczyzna ubrany na niebiesko niespodziewanie uderzył Buscemiego. Atak był zupełnie niesprowokowany i zaskoczył zarówno aktora, jak i przechodniów. Świadkowie opisywali sprawcę jako mężczyznę, który wcześniej szedł w kierunku północnym i mówił do siebie. 

To szalone, ale niestety, w dzisiejszych czasach takie rzeczy się zdarzają. Mieszkam w pobliżu i słyszę o tym cały czas

- powiedziała jedna z mieszkanek Nowego Jorku.

Buscemi został przewieziony do szpitala Bellevue z siniakami, opuchlizną i krwawieniem w okolicy lewego oka. Zdjęcia pokazujące Buscemiego z posiniaczoną twarzą obiegły media społecznościowe, chociaż aktor odmówił udzielenia wywiadu na żywo. Rzecznik Buscemiego skomentował sytuację, mówiąc, że aktor stał się kolejną ofiarą przypadkowego aktu przemocy w mieście.

Czuje się dobrze i docenia wszystkie życzenia powrotu do zdrowia, chociaż jest smutny, że takie rzeczy zdarzają się na ulicach Nowego Jorku

- oznajmił przedstawiciel aktora.

Policja nie odnalazła jeszcze sprawcy ataku. Apeluje do mieszkańców o pomoc w jego identyfikacji. Steve Buscemi, mimo szoku i obrażeń, wyraził wdzięczność za wsparcie i życzenia powrotu do zdrowia, podkreślając jednocześnie, jak ważne jest zwiększenie bezpieczeństwa na ulicach Nowego Jorku.