Bobby Brown wierzy, że gdyby spędzał z Bobbi Kristiną więcej czasu przed odnalezieniem jej nieprzytomnej w mieszkaniu w Atlancie, dziewczyna nadal by żyła.
„Gdybym pojawił się tam dwa dni wcześniej, to mogłoby się nie wydarzyć!” - stwierdził ojciec Bobbi Kristiny w programie The Real, gdzie wypowiadał się o córce po raz pierwszy od jej śmierci.
22-letnia Bobbi Kristina zmarła pod koniec lipca 2015 roku po pół roku śpiączki. Była jedynym dzieckiem Bobby’ego Browna i Whitney Houston. Pochowano ją w New Jersey obok matki.
Bobby Brown twierdzi, że w śmierci Bobbi Kristiny swój udział miała też Whitney. Jego zdaniem Houston wezwała do siebie córkę:
„Jestem pewny, że jej matka miała w tym swój udział, jakby mówiła: Dalej, przyślijcie ją tutaj do mnie! Pewnie źle się czuła tam sama” – śmiał się w programie ze swoją żoną i prowadzącymi.
Od śmierci Bobbi Kristiny nie minęły nawet dwa miesiące, ale jak widać jej ojciec jest w wyśmienitym humorze… Podobają Wam się takie żarty?
i