Świątek kontra Linette w Paryżu. Radwańska nie ma złudzeń przed polskim hitem

2026-05-27 18:59

Magda Linette w fenomenalnym stylu pokonała Jelenę Ostapenko (6:2, 2:6, 6:2) i zameldowała się w drugiej rundzie Roland Garros. Teraz podopieczna Agnieszki Radwańskiej zmierzy się w wielkim hicie ze swoją rodaczką. Niedawno Iga Świątek musiała uznać jej wyższość w Miami (6:1, 5:7, 3:6). Jak potoczą się losy tego starcia na kortach Roland Garros? Była wiceliderka rankingu WTA jasno wskazuje najważniejsze aspekty nadchodzącego spotkania.

Radwańska ostrzega przed meczem Linette ze Świątek. To będzie kluczowe
Autor: EPA/ PAP

Radwańska zdradza kulisy taktyki na Ostapenko. Magda Linette perfekcyjnie przygotowana

W czasach swojej sportowej kariery Agnieszka Radwańska znakomicie radziła sobie w starciach z Jeleną Ostapenko, nie notując z nią ani jednej porażki. Obecnie Krakowianka pełni funkcję konsultantki w sztabie szkoleniowym Magdy Linette i to właśnie jej wskazówki okazały się kluczem do wyeliminowania potężnie grającej Łotyszki. Świetnie dobrana strategia oraz cenne doświadczenie doradczyni zaowocowały w Paryżu niezwykle efektownym triumfem polskiej tenisistki nad groźną rywalką.

QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka

- Myślę, że wyciągnęłam wnioski ze swoich meczów, bo akurat to jest zawodniczka, z którą grałam kilka razy i z nią mam dobre statystyki - stwierdziła ze śmiechem Agnieszka Radwańska w rozmowie z Eurosportem. - Przede wszystkim Magda weszła na kort z takim nastawieniem, że ona musi grać, bo wiadomo, że jak się odda Ostapenko inicjatywę, to robi się problem. Dobrze zaczęła, a potem troszkę za wolno weszła w tego drugiego seta, co bardzo dobrze wykorzystała Ostapenko. Wiadomo było, że po przegranym secie zagra szybciej i na to chyba tutaj nie była do końca Magda gotowa i troszkę po prostu to uciekło. Zupełnie inaczej wyglądało to w trzecim secie, z czego się bardzo cieszę, bo tutaj już przejęła całą inicjatywę - dodała Krakowianka.

Iga Świątek kolejną rywalką w Paryżu. Powtórka z Miami Open, ale na zupełnie innych zasadach

W trzeciej rundzie wielkoszlemowych zmagań kibiców czeka prawdziwa sportowa uczta, ponieważ naprzeciwko siebie staną dwie reprezentantki Polski. Będzie to starcie Magdy Linette z Igą Świątek, które miały już okazję rywalizować w tym sezonie w marcu podczas turnieju Miami Open. Wówczas na amerykańskich kortach doszło do niemałej sensacji, gdy Poznanianka triumfowała 1:6, 7:5, 6:3. Teraz polscy fani tenisa z niecierpliwością zastanawiają się, jaki przebieg będzie miała ich piątkowa konfrontacja w stolicy Francji.

- Fajnie, że dziewczyny znowu zagrają razem. Mamy powtórkę z Miami, ale jest różnica niestety, jeżeli chodzi o nawierzchnię - stwierdziła Agnieszka Radwańska. - Mówię "niestety", bo wiadomo, że to jest nawierzchnia pod Igę, nie pod Magdę, a jestem tutaj w boksie Magdy - dodała. - Cieszę się bardzo na ten mecz. To też jest kolejne wyzwanie dla Magdy, grać z Igą tutaj, na tym korcie, na jej korcie. Mam nadzieję, że wyjdzie i po prostu naprawdę pokaże swój najlepszy tenis, a jak będzie? Myślę, że tutaj wszyscy będziemy na to czekać i oby to był dobry, długi, zacięty mecz - dodała Radwańska.

Świątek zdecydowaną faworytką na mączce. Linette zachowuje chłodną głowę przed hitem

Sama Magda Linette patrzy na nadchodzące spotkanie ze swoją utytułowaną rodaczką z bardzo dużym dystansem. Mimo że kilka tygodni wcześniej na Florydzie zdołała pokonać Igę Świątek, doskonale zdaje sobie sprawę, że paryska mączka to warunki idealne dla młodszej tenisistki i zdominowanie na niej specjalistki od tych kortów będzie niezwykle trudnym zadaniem. Linette ma pełną świadomość, że najbliższy pojedynek będzie całkowitym przeciwieństwem ich głośnego starcia w Stanach Zjednoczonych.

- Powiem szczerze, że mecz meczowi nierówny. To będą zupełnie inne warunki niż w Miami, gdzie jest szybciej i mi to sprzyjało. Myślę, że te warunki tutaj będą sprzyjały Idze. Umówmy się, że miała parę dobrych wyników tutaj - zaśmiała się Magda Linette w rozmowie z Eurosportem, mając na myśli cztery triumfy Świątek w Roland Garros. - Na pewno będzie to dla mnie ogromne wyzwanie, ale znów nie mam tak naprawdę nic do stracenia. A ten poprzedni nasz mecz to ja już dawno o nim zapomniałam. To będzie zupełnie inny mecz w zupełnie innych warunkach. Tak to będę traktować, zupełnie bez żadnej presji. Przede wszystkim mam nadzieję, że pokażemy fajny tenis - zakończyła Linette.

Boris Becker o szansach Igi Świątek w Roland Garros