Rafał Brzozowski ma już nową pracę. Nie uwierzycie, co teraz będzie robił!

Telewizja Polska ostatecznie rozwiała wszelkie wątpliwości dotyczące przyszłości programu „Jaka to melodia?” i roli Rafała Brzozowskiego. W wyniku znaczących zmian w strukturze stacji, dotychczasowy prowadzący zakończył swoją przygodę z show. Wielu fanów miało nadzieję, że piosenkarz i prezenter wróci na antenę, ale okazało się, że ma inne plany. Te mogą wielu mocno zaskoczyć!

Rafał Brzozowski
Autor: AKPA

Rafał Brzozowski, który swoją karierę w show-biznesie rozpoczął w 2011 roku w programie The Voice of Poland, szybko zyskał popularność w branży muzycznej. Dzięki urokowi osobistemu i talentowi udało mu się wydać kilka dobrze przyjętych albumów i reprezentować Polskę na Konkursie Piosenki Eurowizji. Teraz jednak okazuje się, że gwiazdor może pożegnać się ze stabilną posadą w TVP. Roszady, które zaczęły się na Woronicza ponad pół roku temu, odbijają się również na jego karierze. Jeszcze niedawno 43-latek należał do czołowych gwiazd Telewizji Polskiej, które nie tylko pojawiały się w wielu programach, ale również prowadziły koncerty i wydarzenia kulturalne. Od przeszło pięciu lat prezenter prowadził kultowy program "Jaka to melodia?". W 2021 roku dołączył do ekipy "The Voice Senior", który współprowadził ostatnio z Martą Manowską. Teraz jednak okazało się, że w żadnym z tych programów więcej się już nie pojawi. Czy rozpacza? Okazuje się, że niekoniecznie.

Blanka o znajomości z Moniką Kociołek i Julką Żugaj

Rafał Brzozowski - pensjonat

Prezenter doskonale zdawał sobie sprawę, że po znaczących zmianach w TVP jego pozycja jest zagrożona, dlatego starannie rozpisał sobie plan B, który już niedługo zacznie wdrażać w życie. Rafał Brzozowski zdradził, że za kilka tygodni otworzy swój pensjonat "Brzozowy Dwór” na Zamojszczyźnie. Artysta zamierza regularnie bywać w odremontowanej posiadłości, którą niedawno pokazał na Instagramie, i osobiście witać gości.

Odbudowywałem go przez cztery lata. To jest dom moich dziadków, który odkupiłem od państwa, bo w latach 70. zostali wywłaszczeni. Rodzina długo starała się o jego odzyskanie i w końcu się udało. Dom ma prawie 100 lat, budowali go mój pradziadek z prababcią. W czasie wojny była tam siedziba gestapo, potem NKWD, a potem nam go zajęto. Ma ciekawą historię. Były skrytki dla partyzantów, tunele, kuchnie podziemne. Będę się tam czasami pojawiać, by opowiedzieć o nim klientom - wyjawił w rozmowie z Faktem.

Co więcej, pomimo znaczących zmian w jego życiu, Brzozowski nie wyklucza powrotu do muzyki. Na razie jednak skupia się na nowym wyzwaniu, jakim jest prowadzenie własnego pensjonatu, co wygląda na doskonałą alternatywę dla dotychczasowej kariery telewizyjnej.

Rolki