Drużynowy Puchar Świata. Zwycięstwo Australii

Reprezentacja Polski w żużlu zajęła trzecie miejsce w Drużynowym Pucharze Świata w Warszawie. Zwycięstwo w tych prestiżowych zawodach żużlowych odniosła Australia, a drugie miejsce zajęła Dania.

Ręka sportowca trzymająca kij do krykieta w geście zwycięstwa. O sukcesach Australii przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Ręka krykiecisty w rękawicy wznosi w górę drewniany kij, z którego osypuje się kurz i trawa.

Drużynowy Puchar Świata w Warszawie

W finale Drużynowego Pucharu Świata w Warszawie triumfowali Australijczycy, zdobywając 38 punktów. Drugie miejsce przypadło Duńczykom (30 pkt), trzecie Polakom (29 pkt), a na czwartej pozycji uplasowała się Wielka Brytania (23 pkt). Reprezentacja Polski, w składzie: Bartosz Zmarzlik, Dominik Kubera, Patryk Dudek, Kacper Woryna i Maciej Janowski, nie obroniła tytułu zdobytego w 2023 roku we Wrocławiu.

Biało-czerwoni, mimo że byli uważani za jednych z faworytów turnieju na PGE Narodowym, nie zdołali odnieść zwycięstwa przed własną publicznością. Australijczycy, reprezentowani przez Brady'ego Kurtza, Ryana Douglasa, Jasona Doyle'a i Maxa Fricke'a, zaprezentowali najbardziej równą formę, wygrywając dziewięć z dwudziestu wyścigów i prowadząc w klasyfikacji od początku do końca.

Przebieg zawodów o Drużynowy Puchar Świata

Zawody o Drużynowy Puchar Świata rozpoczęły się od dominacji Australijczyków, którzy w pierwszej serii wygrali wszystkie cztery wyścigi. Polacy, w tym aktualny mistrz kraju Maciej Janowski oraz sześciokrotny mistrz świata Bartosz Zmarzlik, zmagali się z problemami. W piątym wyścigu gospodarze odrobili punkt, a Zmarzlik zanotował pierwsze polskie zwycięstwo w ósmym biegu, jednak Australijczycy utrzymywali wyraźne prowadzenie.

Sytuacja w turnieju o Drużynowy Puchar Świata była dynamiczna. W trzeciej serii Australijczycy ponieśli straty, a stawka uległa wyrównaniu. Przed wyścigami nominowanymi Polacy tracili do drugich Duńczyków trzy punkty. W wyścigach decydujących Kacper Woryna odniósł zwycięstwo, ale ostatecznie nie wystarczyło to do zdobycia srebrnego medalu. Trener reprezentacji Polski, Stanisław Chomski, wskazał na problemy zdrowotne Patryka Dudka, który zmagał się z zatruciem.

"Liczyliśmy na więcej, przyjechaliśmy po złoto, jak wszyscy. Lekkim usprawiedliwieniem jest to, że Patryk Dudek bardzo źle się poczuł, chyba się czymś zatruł, miał wymioty. Podjął walkę, ale w pewnym momencie trzeba było spasować. Może sytuacja dzisiaj przerosła niektórych zawodników, chociaż nie można im odmówić zaangażowania. Rywale byli lepsi, zwłaszcza Australijczycy, którzy w pierwszej serii wszystkich znokautowali. Gratuluję im zwycięstwa, my mamy niedosyt, bo srebro było w zasięgu ręki. To były jedne z bardziej pasjonujących zawodów na tym stadionie" - ocenił opiekun polskiej reprezentacji.

Rolki