Po tym skandalu Joanna Krupa zdecydowała się wrócić do Polski. "Nie mogę na to patrzeć"

2026-01-19 11:29

Skandal w bytomskim schronisku wstrząsnął polską opinią publiczną, a wiele osób zainteresowało się losem zwierząt, które nie miały godnych warunków do życia. Sprawę skomentowała również Joanna Krupa, znana z bezgranicznej miłości do zwierząt. Zaapelowała do ludzi o zainteresowanie się także innymi schroniskami. Sama również zamierza pomóc osobiście. Gdy tylko przyleci do Polski, rusza na pomoc czworonogom.

Po tym skandalu Joanna Krupa zdecydowała się wrócić do Polski. Nie mogę na to patrzeć

i

Autor: @joannakrupa/ Instagram

Sprawa schroniska w Bytomiu odbiła się szerokim echem dzięki determinacji Dody, która od jakiegoś czasu wspiera placówki dla zwierząt, wysyłając paczki z ubraniami i materiałami izolacyjnymi. To właśnie piosenkarka nagłośniła proceder, w którym właścicielka obiektu miała nie tylko rażąco zaniedbywać podopiecznych, ale również przeznaczać środki zbiórkowe na prywatne wydatki. W obliczu mrozów, które paraliżują kraj, doniesienia te wywołały falę oburzenia. Joanna Krupa, obserwująca sytuację z rosnącym niedowierzaniem, postanowiła zareagować na niesprawiedliwość. Choć docenia nagłośnienie patologii, apeluje o szersze spojrzenie na problem, by pomoc nie ominęła innych placówek, które w ciszy walczą o przetrwanie każdej nocy.

Joanna Krupa ogłosiła, że pakuje walizki i przylatuje do Polski, by realnie wesprzeć wolontariuszy i zachęcić rodaków do adopcji oraz interweniowania w sprawie zwierzą. Gwiazda opublikowała w sieci poruszający wpis.

Ludzie i media rozumiem, dlaczego uwaga skupia się dziś na jednym schronisku. Naprawdę to rozumiem. Jestem wściekła. Jestem załamana. Jestem oburzona tym, że przez 10 lat pozwalano na takie rzeczy, i mam nadzieję, że to nagłośnienie w końcu przyniesie realne zmiany. Ale pamiętajmy o jednym: w całej Polsce nadal panują siarczyste mrozy i mnóstwo schronisk do mnie wysyła wiadomości z prośbą o pomoc. Wciąż jest wiele schronisk, które nie mają odpowiednich bud dla psów. Pilnie potrzebne są domy tymczasowe. Potrzebne są ciepłe ubrania, ocieplane budy, koce, swetry, karma i wolontariusze. Najważniejsze jednak jest adoptowanie zwierząt żadne zwierzę nie powinno przebywać na zewnątrz w takich warunkach. I proszę: jeśli widzicie cierpiące zwierzę u sąsiada, na łańcuchu, gdziekolwiek reagujcie natychmiast. Zgłaszajcie to. Nie odwracajcie wzroku. Do zobaczenia wkrótce, Polsko. Przylatuję, żeby pomóc nie mogę patrzeć na to, co się dzieje, i pomagać tylko z daleka. Polsko, możemy być lepsi. Musimy dopilnować, żeby to nigdy więcej się nie powtórzyło

- czytamy na Instagramie.

Dla Joanny Krupy widok zwierząt na łańcuchach czy w nieocieplonych budach jest nie do zaakceptowania. Postanowiła działać. Na razie apeluje do innych o pomoc, ale niedługo sama zakasa rękawy i ruszy na pomoc czworonogom.

Sonda
Jak pomagasz zwierzętom?