Spis treści
Mieczysław Szcześniak na targach Audio Video Show
Obecność Mieczysława Szcześniaka w rodzimym show-biznesie oraz w branży muzycznej trwa już przeszło czterdzieści lat, choć sam artysta śpiewa znacznie dłużej. Mimo upływu kolejnych dekad wokalista niezmiennie cieszy się dużą rozpoznawalnością i popularnością. Cały czas tworzy nowe utwory, a czasami prowadzi także wykłady na uczelni, przekazując wiedzę młodszym pokoleniom miłośników muzyki.
Wokalista konsekwentnie unika jednak publicznych wyjść, jeśli nie są one bezpośrednio związane z jego koncertami, występami na scenie lub wizytami w radiu. Ostatnio zrobił wyjątek od tej reguły, pojawiając się na 28. edycji targów profesjonalnego sprzętu audio, czyli na wydarzeniu Audio Video Show.
Podczas tej imprezy artysta rozmawiał ze zgromadzoną publicznością i przybliżył kulisy powstania swojego krążka zatytułowanego "Brothers". Materiał zarejestrowano w Stanach Zjednoczonych, a jego zadaniem jest połączenie polskiej wrażliwości z amerykańską muzyką gospel oraz country. W planach spotkania z fanami znalazło się również wspólne odsłuchanie winylowej wersji tego wydawnictwa, które stanowi podsumowanie czterdziestoletniej pracy artystycznej Szcześniaka.
Patrząc na aktualną formę piosenkarza, ciężko uwierzyć w jego metrykę. W tym roku wokalista obchodził 62. urodziny i ma za sobą ponad 40 lat pracy, co oznacza, że już za kilka lat oficjalnie osiągnie wiek emerytalny.
Mieczysław Szcześniak opowiedział o płycie nagranej w USA
Temat albumu zrealizowanego w Stanach Zjednoczonych Mieczysław Szcześniak poruszał już przeszło rok temu, natomiast minionego lata powrócił do tej kwestii podczas wizyty w programie "Dzień dobry TVN".
Cały nasz świat to teraz elektronika i to taka nawet cienko brzmiąca. Kompozycje są dość sztampowe. Wreszcie myślę sobie, jest źródełko przecież. Trzeba je pokazać, trzeba ucieszyć się wreszcie tą naturalną wibracją żywych instrumentów i głosów, a gdzie to lepiej zrobić niż w Stanach i z chórem czarnym, co było moim marzeniem od kilkudziesięciu lat - opowiadał piosenkarz w studiu śniadaniowego show.