Dawid Kwiatkowski przed laty zmienił wyznanie. Wizyta jego znajomych na mszy skończyła się płaczem

2026-01-02 12:38

Dawid Kwiatkowski otwarcie mówi o swojej duchowej drodze i przemyślanej decyzji zmiany wyznania. Artysta podkreśla, że nowa forma wiary dała mu spokój i bliskość z Bogiem, a nabożeństwa, na które zabiera znajomych, często wywołują u nich wzruszenie i łzy.

Dawid Kwiatkowski przed laty zmienił wyznanie. Podczas mszy, jego znajomi nie mogli powstrzymać łez

i

Autor: AKPA

Dawid Kwiatkowski wychowywał się w Gorzowie Wielkopolskim wraz z dwoma starszymi przyrodnimi braćmi. Jego dzieciństwo nie było łatwe, jego mama Agnieszka zmagała się z problemem alkoholowym. Dzięki jego wsparciu zdecydowała się na terapię odwykową, a dziś cieszy się nowym, spokojnym życiem. Dawid podkreśla w wywiadach siłę mamy i jej determinację, pokazując, że trudne doświadczenia mogą inspirować do pozytywnych zmian.

Dawid Musiał szybko dorosnąć i usamodzielnić. Szczęście odnalazł w muzyce. Swoje pierwsze nagrania publikował w internecie, powoli budując swoja karierę. Prawdziwy przełom nastąpił w 2013 roku, po wydaniu debiutanckiego singla „Biegnijmy”, który spotkał się z pozytywnym odbiorem, a Dawid zyskał spore grono fanów. Obecnie muzyk ma na koncie 8 albumów studyjnych, co świadczy o jego niezwykłej sile przebicia i prawdziwej pasji.

2025_11_28 ESKA - MBTM DAWID KWIATKOWSKI

Kwiatkowski nie jest katolikiem

Dawid Kwiatkowski dorastał jako wyznawca kościoła katolickiego, jednak nie do końca odpowiadała mu forma praktykowania wiary w tej tradycji. Nie czuł się dobrze podczas spowiedzi, nie rozumiejąc, dlaczego powinien mówić głośno o swoich grzechach. W jednym z wywiadów dla „Pomponika” powiedział o tym wprost:

Nie rozumiem, dlaczego mam się spowiadać przez pośrednika. Ja sobie rozmawiam z Bogiem sam, kiedy leżę sobie w łóżku. Takie niuanse mi nie pasowały. U nas w Kościele czegoś takiego nie ma, nie ma spowiedzi, każdy sobie rozmawia z Bogiem, jak chce

Jeszcze w dzieciństwie, rówieśnicy pokazali mu, że z Bogiem można rozmawiać w inny sposób - tak poznał kościół protestancki. W wieku 15 lat dokonał konwersji i tak, od tamtej por, jest jego wiernym wyznawcą. 

Muzyk zabiera znajomych do kościoła. Niektórzy płaczą

Po przeprowadzce do Warszawy Kwiatkowski szukał kościoła odpowiadającego jego duchowym potrzebom i trafił do Life Church Warsaw. Opisał atmosferę nabożeństw w rozmowie z Plejadą:

Cały czas przepraszamy za swoje grzechy. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. I tak dzieje się co niedzielę. W naszym kościele również mamy świadomość tego, że błądzimy, ale koncentrujemy się na radości, która wynika z obcowania z Bogiem i z tego, że drugi raz nie popełniamy tego samego grzechu. Tańczymy, śpiewamy, gramy muzykę na żywo i rozmawiamy. Jeśli ktoś ma ochotę coś zjeść podczas kazania, może to zrobić. Chodzi o spędzanie czasu z Bogiem, a nie jakieś rytuały. Wszyscy moi znajomi, których zabrałem do naszego kościoła, popłakali się za pierwszym razem

Artysta często zaprasza tam swoich znajomych i przyjaciół, pokazując im, że duchowość może być radosnym, osobistym doświadczeniem.

Sonda
Czy lubisz twórczość Dawida Kwiatkowskiego?