Zuzia Małaj wspomina swój udział w Hotelu Paradise. Zawiodła się na jednej osobie

Zuzia Małaj była uczestniczką 12. edycji "Hotelu Paradise". Piękna psycholożka postanowiła rozwinąć swoją karierę nie tylko w zawodzie, ale również wejść w świat muzyki. Z okazji premiery jej singla postanowiliśmy wrócić do tego, jak wyglądała jej przygoda w programie. Okazuje się, że jedna osoba ją zawiodła

Zuzia Małaj w Hotelu Paradise 

Zuzia Małaj była uczestniczką 12. edycji "Hotelu Paradise". Dziewczyna weszła dopiero w 31. odcinku programu, jednak szybko złapała więź z niektórymi uczestnikami jak Magda Biegalska czy Krystian Piotrak. Z tym drugim stworzyła w programie relację romantyczną, dzięki której dotarli oni do finału programu. Przez głosowanie uczestników nie było im dane stanąć na Ścieżce Lojalności.

W programie dała się poznać jako szczera i wrażliwa dziewczyna, która troszczy się o innych. Widzowie uznali ją też za jedną z najładniejszych uczestniczek tamtego sezonu. 

Hotel Paradise 13 pełny zaskoczeń 

Zuzia Małaj w Hotelu Paradise. Zawiodła się na jednej osobie 

Zuzia Małaj niedawno udzieliła obszernego wywiadu portalowi VOX FM. Opowiedziała tam o swojej przygodzie w programie. Jak tam się w ogóle znalazła? 

-  To wyszło dosyć spontanicznie, bo nigdy wcześniej nie oglądałam tego programu. Dostałam zaproszenie na casting niedługo po tym, jak skończyłam studia. Miałam akurat wolny czas i zastanawiałam się, co robić dalej ze swoim życiem. Kiedy przyszła wiadomość na Instagramie, stwierdziłam, że to świetna okazja, by przeżyć przygodę - zwłaszcza że miałam na to przestrzeń. Wcześniej działałam już w social mediach i zawsze ciągnęło mnie do świata telewizji oraz występów przed szerszą publicznością. Lubię takie wyzwania, więc uznałam, że to dobry pomysł. No i tak się zaczęło - powiedziała Zuzia.

Dziewczyna doszła ze swoim partnerem do wielkiego finału. Widzowie byli zdziwieni niektórymi głosami uczestników. Zuzia też, a nawet się zawiodła.

Tak, zawiodłam się, to prawda. Nie chcę roztrząsać tej sprawy i rzucać nazwiskami, ale zabolała mnie postawa jednej osoby, z którą byłam w programie bardzo blisko. Byłam wręcz pewna jej głosu. Temat był już jednak mocno wałkowany po programie, więc nie chcę do tego wracać, ale fakt, czułam rozczarowanie - powiedziała Zuzia. 

Zuzia Małaj z zawodowej perspektywy. Psycholog a udział w Hotelu Paradise 

Zuzia przed startem programu skończyła studia psychologiczne. Nie ukrywa, że chciałaby iść dalej w tym kierunku. VOX FM zapytało ją o jej perspektywę jako psychologa, a udział w Hotelu. Czy to duże wyzwanie dla uczestników?

To zależy od indywidualnych cech i odporności psychicznej. Ekstrawertycy i osoby bardzo otwarte z pewnością odnajdą się tam łatwiej niż introwertycy. Dla mnie największym wyzwaniem był fakt, że weszłam do programu później. Grupa zdążyła już zbudować silne więzi, a ja przez długi czas czułam się odizolowana i nie do końca dopasowana. Ogromną trudnością jest też całkowity brak kontaktu z bliskimi. W codziennym życiu w trudnych momentach szukamy wsparcia u rodziny albo odreagowujemy np. na siłowni. W programie nie ma takiej przestrzeni. Jesteś zamknięty w jednym środowisku i musisz radzić sobie tu i teraz, bez możliwości odcięcia się choćby na chwilę. Stąd biorą się te skrajne emocje i konflikty - powiedziała Zuzia. 

Skrajne emocje w Hotelu Paradise. Niektórzy krytykowali Zuzię 

Te emocje towarzyszyły nie tylko uczestnikom, ale również widzom. U Zuzi jednak dominowały pozytywne głosy na temat jej wyglądu. Okazało się, że znalazła też... sporo krytyki.

To było bardzo miłe! Lubię swój wygląd: swoje biodra, talię czy ciemniejszą karnację. Dobrze czuję się w swoim ciele, więc cieszyłam się, że inni również uważają to za mój atut. Oczywiście nie zabrakło też krytyki. Zawsze lubiłam swoje gęste brwi i nie miałam potrzeby ich regulowania, tymczasem w sieci pojawiły się komentarze sugerujące, że powinnam coś z nimi zrobić. Gdy czyta się tyle opinii, człowiek mimowolnie zaczyna się zastanawiać, czy krytycy nie mają racji. Zaczęłam bardziej krytycznie przyglądać się rzeczom, z których wcześniej byłam w pełni zadowolona. Nie uległam, ale nie ukrywam, że czytałam niemal wszystko - w tym opinie na portalach typu Wykop. Pojawiały się uwagi o grubych udach czy cieniach pod oczami. Niestety, ludzka psychika działa tak, że mocniej skupiamy się na tych negatywnych głosach niż na komplementach - podsumowała Zuzia. 

Rolki