Spis treści
Daniel Martyniuk znów na językach. Rodzinna saga trwa
Daniel Martyniuk, jedyny syn Zenona i Danuty, od dawna gra na nerwach nie tylko rodzicom, ale i opinii publicznej. Zamiast przebojów muzycznych, serwuje kolejne skandale, które odbijają się szerokim echem w mediach. Choć rodzice wielokrotnie wyciągali do niego pomocną dłoń, zachowanie 36-latka wystawia ich cierpliwość na wielką próbę. Ostatnio znów było o nim głośno, gdy w sieci nie oszczędzał nawet najbliższych, atakując rodzinę, żonę i byłą partnerkę.
Zobacz również: Daniel Martyniuk przekroczył wszelkie granice. Atakuje byłą żonę i grozi Faustynie
Ostatnie "występy" w mediach społecznościowych zaprowadziły go jednak o krok za daleko. Po tym, jak uderzył słownie w prezydenta Karola Nawrockiego, na profilu Daniela pojawiła się niespodziewana zmiana repertuaru. Syn gwiazdora opublikował przeprosiny i zapowiedział zniknięcie z sieci w celu podjęcia leczenia.
„Idę na leczenie. Naprawdę się zamykam, odcinam od wszystkiego. To jest koniec. Mam nadzieję, że kiedyś mnie poznacie jako innego, normalnego człowieka” - przekazał Daniel Martyniuk w swoich mediach społecznościowych.
Zenek Martyniuk mówi "pas". Dziennikarka poruszyła czułą strunę
Temat ten postanowiła poruszyć dziennikarka portalu Kozaczek podczas finału programu "Disco Star", który odbył się 22 lutego. Zenon Martyniuk, zasiadający w jury show, wyraźnie nie miał ochoty mieszać spraw zawodowych z prywatnymi dramami. Gdy padło pytanie o oświadczenie syna, król disco polo postawił sprawę jasno, ucinając dyskusję.
„Dzisiaj jest finał »Disco Star«, tak że ja na takie tematy rodzinne nie rozmawiam w ogóle” - odpowiedział.
Mimo jasnego komunikatu, redaktorka próbowała pociągnąć temat dalej, licząc na ekskluzywny komentarz. To jednak nie był dobry pomysł. Zenek Martyniuk, widząc, że rozmowa niebezpiecznie zbacza z kursu muzycznego, zdecydował się definitywnie zakończyć wywiad i odejść od kamery.
„Nie wiem, nie rozmawiam na te tematy dzisiaj, tak że dziękuję” - zakończył Martyniuk.