Wykształcenie wcale nie musi iść w parze z wykonywanym profesjonalnie zawodem. Potwierdza to liczne grono gwiazd polskiego show-biznesu, które w szufladach przechowują dyplomy uprawniające do profesji zupełnie innych niż te, dzięki którym zdobyły sławę. Jedną z takich osób jest Anna Wyszkoni. Wokalistka świętuje w tym roku wyjątkowy jubileusz: 30-lecie pracy artystycznej. Swoją drogę rozpoczęła w 1996 roku, gdy jako zbuntowana nastolatka dołączyła do grupy Łzy. Z zespołem działała aż do 2010 roku, wspólnie lansując ponadczasowe hity, takie jak "Agnieszka już dawno...", "Narcyz się nazywam" czy "Oczy szeroko zamknięte". Po ogromnym sukcesie płyty "Pan i pani" piosenkarka zdecydowała się jednak na odważny krok i rozpoczęcie kariery solowej. Obecnie artystka jest w trakcie jubileuszowej trasy "ANIAversary", podczas której przypomina fanom materiał z całego okresu swojej twórczości.
Kiedy młoda Wyszkoni poinformowała rodziców o swoich estradowych planach, ci nie kryli sceptycyzmu. To właśnie na prośbę mamy piosenkarka postanowiła zdobyć konkretne wykształcenie w profesji zupełnie niezwiązanej z muzyką. Miało to być zabezpieczenie na wypadek, gdyby ambitne plany podbicia list przebojów ostatecznie spełzły na niczym. Tylko u nas gwiazda opowiedziała o szczegółach tamtej decyzji.
Wykształcenie Ani Wyszkoni
Wyszkoni w rozmowie z Eską otwarcie przyznała, że gdyby jej pociecha poinformowała ją o planach rozpoczęcia kariery muzycznej, nie blokowałaby jej. Takie podejście wynika bezpośrednio z jej własnych doświadczeń z rodzicami, a zwłaszcza z mamą, której zależało przede wszystkim na tym, by posiadała ona stabilną profesję. To właśnie z myślą o niej gwiazda zdecydowała się na konkretne zabezpieczenie przyszłości i ukończyła studium finansów.
Zgodziłabym się, właśnie patrząc przez pryzmat moich doświadczeń z rodzicami, szczególnie z moją mamą, która buntowała się przeciwko temu mojemu planowi na życie. Moja mama bardzo chciała, żebym poszła na studia, a ja powiedziałam, że właśnie podpisuję kontrakt. Dzisiaj zdecydowanie są inne czasy, mamy tych możliwości znacznie więcej. Młodzi ludzie, jeśli mają wizję, pomysł na siebie, mogą stworzyć własną przestrzeń w internecie i zarabiać bardzo duże pieniądze - podsumowała.