Zgromadzeni na trybunach miłośnicy tenisa byli świadkami niecodziennego widoku, gdy na placu gry pojawili się Iga Świątek oraz jej partner deblowy, Casper Ruud. Przed startem rywalizacji w turnieju Tie Break Tens, para postanowiła wprowadzić luźną atmosferę, zakładając identyczne okulary z bardzo grubymi oprawkami. Uśmiechnięci od ucha do ucha zawodnicy przypominali wyglądem stereotypowych szkolnych prymusów, czym z miejsca zyskali sympatię publiczności i rozbawili fanów.
Mimo humorystycznego wstępu, na korcie nie brakowało sportowych emocji. Polka i Norweg rozpoczęli zmagania od zwycięstwa 10-6 nad kanadyjskim duetem, w skład którego weszli Leylah Fernandez i Felix Auger-Aliassime. Niestety, ich przygoda z turniejem zakończyła się na etapie półfinału. Tam lepsi okazali się obrońcy tytułu, Jelena Rybakina i Taylor Fritz, którzy wygrali pewnie 10-3. Zwycięzcy zgarnęli nagrodę w wysokości 200 tysięcy dolarów, którą w całości przekażą na cele charytatywne. Raszynianka pytana o przebieg tego spotkania, odpowiedziała z rozbrajającą szczerością.
„Oni uderzali bardzo, bardzo mocno, to proste” – odparła Iga Świątek.
Liderka rankingu WTA z uśmiechem dodała, że tego dnia liczyła się przede wszystkim dobra zabawa, choć wyraziła nadzieję, że w przyszłości uda się jej dotrzeć do finału tej imprezy.
GALERIA: IGA ŚWIĄTEK I CASPER RUUD W OKULARACH
Stylizacja tenisistów była szeroko komentowana. Polka i jej partner wyglądali w nich naprawdę komicznie, co udowadnia, że mają do siebie ogromny dystans. Zobaczcie, jak prezentowali się na korcie w Indian Wells.