Wielkie pojednanie TVP i Edyty Górniak po wpadce technicznej. Wiemy, co ustalono

Występ Edyty Górniak na koncercie "Lata z Radiem i TVP" zakończył się techniczną klapą, która mocno zdenerwowała gwiazdę. Niedziałający mikrofon wywołał prawdziwą burzę, a piosenkarka zapowiedziała bojkot zaproszeń ze stacji. Teraz Telewizja Polska oficjalnie zabrała głos w tej sprawie.

Edyta Górniak była wściekła po awarii. TVP wydała oświadczenie

Początkowo zapowiadano widowiskowy show z udziałem jednej z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Zamiast świetnego występu, publiczność i Edyta Górniak doświadczyły sporego stresu podczas koncertu "Lata z Radiem i TVP" w Białych Błotach. Gdy wokalistka pojawiła się przed mikrofonem, sprzęt po prostu nie zadziałał.

Zobacz też: Edyta Górniak szykuje coś dla fanów. Tego jeszcze nie było!

Afera nabrała tempa w błyskawicznym tempie. Gwiazda nie gryzła się w język i w mediach społecznościowych wyraziła swoje głębokie niezadowolenie z przebiegu wydarzeń, zarówno tych scenicznych, jak i zakulisowych. Artystka zagroziła nawet odrzuceniem kolejnych propozycji współpracy z Telewizją Polską.

Sonda
Zobaczysz film o życiu Edyty Górniak?

Zamiast eskalować konflikt, przedstawiciele Telewizji Polskiej postanowili działać. Odbyło się specjalne spotkanie z udziałem artystki oraz osób odpowiedzialnych za jej karierę, by wyjaśnić zaistniałą sytuację.

TVP reaguje na zarzuty Edyty Górniak po koncercie

Wpadka miała miejsce na samym początku koncertu. Kiedy gwiazda weszła na scenę, telewidzowie natychmiast zorientowali się, że brakuje dźwięku. Brak włączonego mikrofonu w transmisji na żywo to ogromny błąd, który od razu przykuł uwagę publiczności zgromadzonej przed odbiornikami.

Edyta Górniak nie owijała w bawełnę po zejściu ze sceny. Jasno zakomunikowała, że była zszokowana poziomem organizacji i samą wpadką techniczną. Jej słowa brzmiały bardzo kategorycznie, a deklaracja o bojkocie telewizji publicznej wywołała spore poruszenie w branży rozrywkowej.

Kryzys wizerunkowy wydawał się nieunikniony, ale stacja telewizyjna szybko zainterweniowała. Z oficjalnych informacji wynika, że rozmowy z piosenkarką i jej menedżmentem dotyczyły szczegółów technicznych i błędów organizacyjnych feralnego wieczoru.

Zobacz też: Kościkiewicz wbija szpilkę w Edytę Górniak. Mówi o jej zmarnowanym potencjale

Z komunikatu TVP wynika, że negocjacje odbyły się w przyjaznym tonie. Władze stacji zapewniły, że dokładnie omówiły z gwiazdą przyczyny awarii i wdrożyły procedury, które mają zapobiec podobnym incydentom na przyszłych imprezach.

Kluczowym elementem oficjalnego stanowiska telewizji publicznej były przeprosiny. Przedstawiciele stacji uderzyli się w pierś, przyznając, że awaria zepsuła komfort występu i naraziła artystkę oraz fanów na niepotrzebne nerwy. Podkreślono również szacunek dla artystycznego dorobku Edyty Górniak i jej dotychczasowej, wieloletniej współpracy z TVP.

Edyta Górniak będzie prowadzić warsztaty o duchowości. Ludzie piszą do niej z intymnymi historiami!

Rolki