Emocje w duńskim Vojens
Rok temu rywalizacja w Vojens była ostatnim etapem Grand Prix, jednak w trwającym sezonie żużlowcy wystąpią jeszcze w Toruniu. Obecnie prowadzący Bartosz Zmarzlik ma cztery punkty przewagi nad Bradym Kurtzem. Zeszłoroczne zawody w Danii wygrał Australijczyk, ale Zmarzlik, kończąc rywalizację na drugim miejscu, zagwarantował sobie triumf w całym cyklu.
Tor zbudowany przez Ole Olsena wywołuje u Polaka skrajne emocje. W 2019 i 2022 roku zdołał tam zwyciężyć, ale w 2023 roku w Vojens zdyskwalifikowano go przed startem za nieregulaminowy kombinezon w czasie kwalifikacji. To potknięcie nie powstrzymało go przed sięgnięciem po czwarty tytuł, co przypieczętował w Toruniu.
Kto jeszcze liczy się w stawce?
Zapewnienie sobie siódmego mistrzostwa przez Zmarzlika w Danii wydaje się mało realne. Co więcej, jego minimalna przewaga nad Kurtzem może stopnieć podczas dodatkowych wyścigów sprinterskich. Zwycięzca tych kwalifikacji zdobywa cztery punkty do klasyfikacji generalnej, więc Australijczyk ma szansę zrównać się z liderem.
Ostatnim zawodnikiem z realnymi nadziejami na mistrzostwo jest Robert Lambert, tracący do pierwszego miejsca dziesięć punktów. Kolejne miejsca w rankingu przypadają Duńczykowi Michaelowi Jepsenowi Jensenowi, Patrykowi Dudkowi oraz Kacprowi Worynie. Słabo w tym roku prezentuje się z kolei Dominik Kubera, plasujący się na 14. pozycji.