Program "Taniec z Gwiazdami" jest emitowany w Polsce od 2005 roku. Mimo upływu lat i transferu z TVN-u do Polsatu nieustannie cieszy się wielką popularnością. Z formatem od samego początku jego istnienia związana jest Iwona Pavlović. Znana z kąśliwych ocen jurorka zyskała nawet przydomek Czarnej Mamby. Po pierwszym odcinku show wylądowała na dywaniku u dyrektora programowego TVN-u, a dziś Polsatu, Edwarda Miszczaka.
Po pierwszym odcinku rzeczywiście wylądowałam na dywaniku u pana Edwarda Miszczaka, który także wtedy zarządzał "Tańcem z gwiazdami". Trochę na mnie pokrzyczał, że jestem zbyt surowa, ale bardzo szybko zmienił zdanie. To były pierwsze emocje, wszystko działo się bardzo szybko. Wiem, że mu się to podobało i – uwaga – to też jest prawda: ponownie mnie wezwał, ale już nie na dywanik. Powiedział mi wtedy chyba najpiękniejszą rzecz: "Pani Iwono, proszę robić swoje, być profesjonalnym sędzią. Nigdy w życiu nie będę pani niczego narzucał ani sugerował". I rzeczywiście dotrzymał słowa - wyjawiła gwiazda w rozmowie z serwisem ESKA.pl.
Zarobki Iwony Pavlović
Iwona Pavlović wyznaje zasadę, że pieniądze lubią ciszę. Nie jest jednak tajemnicą, że dziś to jedna z lepiej opłacanych jurorek w polskiej telewizji. Gdy zaczynała, jako postać anonimowa dla świata show-biznesu, nie zarabiała wcale kokosów. W rozmowie z Eską odsłoniła realia swojego zatrudnienia w 2005 roku.
Iwona Pavlović zarabiała mniej niż Beata Tyszkiewicz
W rozmowie z serwisem Iwona Pavlović wyjawiła prawdę na temat swoich początków w telewizji. Gdy dołączyła do obsady programu "Taniec z Gwiazdami", jako postać spoza świata mediów, nie mogła liczyć na równie wysokie wynagrodzenie, co jej kolega i koleżanka zza stołu jurorskiego. Mowa o Beacie Tyszkiewicz i Zbigniewie Wodeckim.
Wiesz co, tak naprawdę kompletnie nie pamiętam kwoty. Myślę, że to była jedna setna tego, co miała pani Beata Tyszkiewicz i pan Zbyszek Wodecki, ponieważ nie byłam znana nikomu. I to była taka kwota, myślę, pewnie dla mnie też nie najgorsza, ale to nie była jakaś bardzo wygórowana kwota. Tego na 100% jestem pewna - powiedziała w rozmowie.