Spis treści
Tomasz Wygoda ocenia odcinek „Tańca z Gwiazdami”. Zachwyciły go Jolanta Kwaśniewska i Irena Santor
Ostatnia odsłona programu „Taniec z Gwiazdami” z pewnością zapisze się w pamięci telewidzów na bardzo długi czas ze względu na swój wyjątkowy klimat. Niesamowitą atmosferę tego wieczoru zbudowały obecne na trybunach dwie znakomite osobistości, czyli Jolanta Kwaśniewska oraz Irena Santor, a także zaproszone do studia zespoły ludowe. Całe widowisko obfitowało we wzruszające chwile, powroty do przeszłości oraz wspaniałe oprawy muzyczne.
Zasiadający w jury od sześciu sezonów Tomasz Wygoda wyznał w wywiadzie dla „Super Expressu”, że nie pamięta tak niezwykłego odcinka. Zaznaczył przy tym, że sam taniec stanowi formę afirmacji życia, a tak uroczyste chwile zmuszają do przemyśleń nad jego sensem. Ekspert zachwycał się także wizytą Jolanty Kwaśniewskiej. Wypowiadał się o niej w samych superlatywach, doceniając jej ogromne doświadczenie, klasę, wysoką kulturę osobistą oraz bijącą od niej życzliwość wobec otoczenia.
Równie wielki podziw wzbudziła w nim Irena Santor, której obecność na scenie i nieśmiertelne hity mocno poruszyły zgromadzoną w studiu widownię. Juror otwarcie przyznał również, że pokazy grup folklorystycznych niemal wyrwały go z fotela. Według niego muzyka ludowa niesie ze sobą ogromny ładunek energii, który skutecznie zachęca do ruchu nawet najbardziej oporne osoby.
Prawdziwym punktem kulminacyjnym wywiadu dla „Super Expressu” okazało się jednak pytanie o ścisłą czołówkę trwającego sezonu. Dziennikarze chcieli ustalić, kto według jurora prezentuje najwyższy poziom na parkiecie i czy ma on już swoich głównych faworytów.
Faworyci Tomasza Wygody w „Tańcu z Gwiazdami”. Juror wskazał cztery nazwiska
Chociaż początkowo Tomasz Wygoda starał się zachować dyplomację, w końcu ujawnił imiona gwiazd, które zrobiły na nim największe wrażenie. Zaskakujący jest fakt, że poproszony o wytypowanie trzech najlepszych uczestników, podał ostatecznie cztery osoby. W tym wyróżnionym gronie znaleźli się Helena, Iza, Mandaryna oraz Dominik. Wszystko wskazuje na to, że poziom rywalizacji uniemożliwił jurorowi zawężenie tego zestawienia do zaledwie trzech nazwisk.
Nie powiem wam, bo tak jak jeszcze namawialiście mnie wcześniej, to i na pewno zacznę, zacznę od czwórki, czyli Helena, Iza, Mandaryna, Dominik. Więc zacząłem trójkę wymieniać od czwórki - powiedział "Super Expressowi" Tomasz Wygoda.