Taniec nie jest jedyną pasją Rafała Maseraka. Mało kto wie, że miał też inny plan na życie!

Okazuje się, że Rafał Maserak to człowiek wielu talentów. Nie tylko świetnie radzi sobie na parkiecie, ale i w... kuchni. W rozmowie z Eską juror "Tańca z gwiazdami" opowiedział o tym, jak przed laty stanął przed ważnym dylematem, który zaważył na jego przyszłości.

Rafał Maserak o swoich pasjach
Autor: AKPA

Rafał Maserak poświęcił swoje życie tańcu. Cała Polska poznała go 20 lat temu, gdy na ekranach - jeszcze wtedy w stacji TVN - zagościł format "Taniec z gwiazdami". Maserak szybko zaskarbił sobie sympatię widzów, a jego ognisty temperament, którego brakuje mu aktualnie wśród tancerzy biorących udział w show, budził spore emocje.

- No nie, bo ja byłem strasznym pierunem. Gdy ja tańczyłem, to iskry leciały, a teraz tego trochę brakuje, żeby ci tancerze byli bardziej ostrzy, dzicy. Przez to, że mamy możliwość funkcjonowania w socialach i pokazywania się przez cały tydzień, oni może odpuszczają. Kiedyś tak nie było. Kiedyś, jak cały tydzień trenowaliśmy i przychodziliśmy tu na parkiet, każdy wariował, chciał się wyżyć - wspominał w wywiadzie dla Eski.

Dziś Rafał realizuje się jako juror "TzG". Mało kto wie, że taniec nie jest jedyną pasją 41-latka. Przed laty Maserak myślał o zostaniu... kucharzem. W rozmowie z Eską opowiedział, jak w czasach szkolnych stanął przed ważnym dylematem. Jedną z opcji, jaką rozważał, było pójście do "gastronomika".

Maserak i jego partnerka złożyli hołd Wodeckiemu. Ich syn urodził się do jego piosenki!

Rafał Maserak o gotowaniu

Okazuje się, że Rafał Maserak jest dobrym kucharzem. Swego czasu popularny tancerz wiązał nawet swoją przyszłość z gotowaniem. 

- Nie znasz jeszcze moich ukrytych pasji. Ja gotuję, uwielbiam to robić, to jest może moja nawet taka niespełniona pasja z dzieciństwa. Miałem iść albo do szkoły gastronomicznej albo do liceum ogólnokształcącego - wybrałem liceum, ale gotowanie... Nie powiem, że to jest moja mocna strona, ale dobra strona - powiedział.

Okazuje się, że jeśli chodzi o dania wielkanocne, Rafałowi najlepiej wychodzą faszerowane jajka. Niebawem będzie miał okazję ponownie się wykazać!