Niewiele par polskiego show-biznesu może pochwalić się takim statusem rozpoznawalności i "ikoniczności", co Marta i Michał Wiśniewscy. Na początku lat 2000 lider zespołu Ich Troje i tancerka, a później wokalistka, byli najgorętszym duetem w Polsce. Fani z ogromnym zainteresowaniem śledzili losy Michała i Mandaryny w emitowanym przez TVN reality-show "Jestem jaki jestem", którego najbardziej emocjonującym momentem był emitowany na żywo magiczny ślub pary w szwedzkiej Kirunie. Mimo burzliwego rozstania Mandaryna i Michał mieli ze sobą dobre relacje, oparte na sympatii i szacunku. Na początku roku wystąpili razem nawet podczas imprezy sylwestrowej!
Początki miłości Wiśniewskiego i Mandaryny
Początki tej historii są równie szalone, co jej kolejne, relacjonowane przez ogólnopolskie media etapy. W jednym z archiwalnych wywiadów Marta i Michał wyjawili, iż pierwszą oficjalną randkę mieli... w domu publicznym. Zapytana o prawdziwość tych słów wokalistka przyznała w rozmowie z serwisem ESKA.pl, iż rzeczywiście tak było. Wskazała nawet powód.
Pierwsza randka. Tam Wiśniewski zabrał Mandarynę!
Mandaryna była gościem specjalnym tegorocznej gali See Bloggers w Łodzi. To właśnie w tym mieście rozpoczęła się jej znajomość z Michałem Wiśniewskim, byłym mężem i ojcem jej dzieci. Artystka w rozmowie z Maksem Kluziewiczem dla ESKA.pl potwierdziła, że pierwszą randkę z liderem Ich Troje przeżyła w... domu publicznym.
Tak, to prawda, niestety, bo nic nie było otwarte, a chcieliśmy jeszcze porozmawiać. Nie chcieliśmy siedzieć na krawężniku, więc poszliśmy sobie, tak. Widzisz, tak właśnie wyglądało nasze życie - podsumowała ze śmiechem wokalistka.
Mandaryna i Michał Wiśniewski znów są parą
12 lipca 2026 roku Michał Wiśniewski wydał oświadczenie, w którym poinformował, że od końca czerwca znów jest w związku z Mandaryną. Para póki co nie zdradziła, gdzie odbyła się ich pierwsza randka po ponad 20-letniej przerwie.
Jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. Ale, ani w styczniu, ani w marcu, kiedy się rozstaliśmy, tylko zaczęliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuacje i bardzo się z tego powodu cieszę. Być może te 5 lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej. Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie my to i tak po prostu zrobimy. O to w życiu chodzi, żeby być szczęśliwym, czego Poli również życzę - powiedział w swoim oświadczeniu Michał Wiśniewski.