Spis treści
Polski sędzia cały czas przebywa w Stanach Zjednoczonych, czekając na ewentualne nominacje ze strony międzynarodowej federacji. FIFA ogłosiła jednak, że wtorkowy półfinał między Francją a Hiszpanią poprowadzi Ivan Barton z Salwadoru. W tej sytuacji do obsadzenia zostały zaledwie trzy spotkania: środowe starcie Argentyny z Anglią, sobotni mecz o brązowy medal oraz niedzielny wielki finał. Tylko w tych rywalizacjach Szymon Marciniak może liczyć na przydział. Warto przypomnieć, że polski arbiter cztery lata temu w Katarze był głównym sędzią finałowej potyczki Argentyny z Francją.
Wcześniej Ivan Barton był rozjemcą w dwóch grupowych rywalizacjach: Turcji z Paragwajem, zakończonej wynikiem 0:1, oraz Japonii ze Szwecją, gdzie padł remis 1:1. Salwadorczyk sędziował również w 1/8 finału w meczu Szwajcaria - Kolumbia, który ostatecznie wygrali Helweci po serii rzutów karnych.
Szymon Marciniak pod lupą algierskiej federacji po kontrowersyjnych decyzjach
Na trwającym turnieju Szymon Marciniak, wspierany na liniach przez Tomasza Listkiewicza i Adama Kupsika, sędziował dotychczas dwa spotkania w fazie grupowej: wygrany przez Argentynę 3:0 mecz z Algierią oraz zremisowane 1:1 starcie Iranu z Egiptem. Podczas pierwszej z tych rywalizacji doszło do spornej sytuacji, kiedy zespół sędziowski, w tym asystenci wozów VAR, zignorował nadepnięcie Aissy Mandiego przez Lionela Messiego. Wielu ekspertów sugerowało, że gwiazdor z Argentyny powinien zostać ukarany czerwoną kartką, jednak główny arbiter z Polski nie zdecydował się na obejrzenie powtórki wideo.
W odpowiedzi na te wydarzenia algierska federacja FAF skierowała do FIFA oficjalny protest, w którym zwrócono także uwagę na sytuację z 74. minuty. Alexis Mac Allister uderzył wówczas łokciem Ibrahima Mazę. Zawodnik po tym incydencie przez dłuższy czas nie podnosił się z boiska, ale ani Szymon Marciniak, ani zasiadający w wozie VAR Tomasz Kwiatkowski nie przerwali gry. Światowa federacja piłkarska do tej pory nie zajęła oficjalnego stanowiska wobec pracy polskich sędziów w tym spotkaniu.
Dobre oceny za mecz Iran - Egipt. Doświadczenie polskiego sędziego na dużych turniejach
Zupełnie inaczej oceniono pracę polskiego arbitra w jego drugim występie na tym turnieju, za który zebrał wiele pozytywnych opinii. W doliczonym czasie gry, po zamieszaniu w polu karnym po rzucie wolnym, Shoja Khalilzadeh trafił do siatki Egiptu. Bramka ta mogła zapewnić Iranowi wygraną 2:1 i awans z grupy, jednak po konsultacji z systemem VAR gol został anulowany z powodu pozycji spalonej.
Obecny mundial to już trzecia tego typu impreza w karierze polskiego arbitra, który pracował także podczas mistrzostw w Rosji w 2018 roku oraz w Katarze cztery lata później. Łącznie Szymon Marciniak poprowadził dotąd siedem meczów na mistrzostwach świata. Na swoim koncie ma on ponadto m.in. pięć spotkań w ramach mistrzostw Europy oraz sędziowanie w finale Ligi Mistrzów z 2023 roku.