Decyzja FIFA niekorzystna dla Szymona Marciniaka. Szanse na poprowadzenie kolejnego meczu spadają

2026-07-13 9:25

Półfinałowe starcie piłkarskich mistrzostw świata między Francją a Hiszpanią będzie sędziował Ivan Barton. Dla 35-letniego arbitra z Salwadoru to już czwarty mecz na tym turnieju. Taka decyzja sprawia, że Szymon Marciniak ma coraz mniejsze szanse na poprowadzenie kolejnego spotkania podczas mundialu w 2026 roku.

Sędzia Szymon Marciniak w jaskrawym stroju arbitra z naszywką FIFA. O jego przyszłości na mundialu przeczytasz na Eska.
Autor: Marcinowski Alex Szymon Marciniak

Polski sędzia cały czas przebywa w Stanach Zjednoczonych, czekając na ewentualne nominacje ze strony międzynarodowej federacji. FIFA ogłosiła jednak, że wtorkowy półfinał między Francją a Hiszpanią poprowadzi Ivan Barton z Salwadoru. W tej sytuacji do obsadzenia zostały zaledwie trzy spotkania: środowe starcie Argentyny z Anglią, sobotni mecz o brązowy medal oraz niedzielny wielki finał. Tylko w tych rywalizacjach Szymon Marciniak może liczyć na przydział. Warto przypomnieć, że polski arbiter cztery lata temu w Katarze był głównym sędzią finałowej potyczki Argentyny z Francją.

QUIZ. Test o mundialach! Tylko dla prawdziwych ekspertów! Żadnych pytań o Polskę
Pytanie 1 z 11
Mistrzostwa świata broni Argentyna. Ile razy w historii udała się ta sztuka w historii mundiali?

Wcześniej Ivan Barton był rozjemcą w dwóch grupowych rywalizacjach: Turcji z Paragwajem, zakończonej wynikiem 0:1, oraz Japonii ze Szwecją, gdzie padł remis 1:1. Salwadorczyk sędziował również w 1/8 finału w meczu Szwajcaria - Kolumbia, który ostatecznie wygrali Helweci po serii rzutów karnych.

Szymon Marciniak pod lupą algierskiej federacji po kontrowersyjnych decyzjach

Na trwającym turnieju Szymon Marciniak, wspierany na liniach przez Tomasza Listkiewicza i Adama Kupsika, sędziował dotychczas dwa spotkania w fazie grupowej: wygrany przez Argentynę 3:0 mecz z Algierią oraz zremisowane 1:1 starcie Iranu z Egiptem. Podczas pierwszej z tych rywalizacji doszło do spornej sytuacji, kiedy zespół sędziowski, w tym asystenci wozów VAR, zignorował nadepnięcie Aissy Mandiego przez Lionela Messiego. Wielu ekspertów sugerowało, że gwiazdor z Argentyny powinien zostać ukarany czerwoną kartką, jednak główny arbiter z Polski nie zdecydował się na obejrzenie powtórki wideo.

W odpowiedzi na te wydarzenia algierska federacja FAF skierowała do FIFA oficjalny protest, w którym zwrócono także uwagę na sytuację z 74. minuty. Alexis Mac Allister uderzył wówczas łokciem Ibrahima Mazę. Zawodnik po tym incydencie przez dłuższy czas nie podnosił się z boiska, ale ani Szymon Marciniak, ani zasiadający w wozie VAR Tomasz Kwiatkowski nie przerwali gry. Światowa federacja piłkarska do tej pory nie zajęła oficjalnego stanowiska wobec pracy polskich sędziów w tym spotkaniu.

Dobre oceny za mecz Iran - Egipt. Doświadczenie polskiego sędziego na dużych turniejach

Zupełnie inaczej oceniono pracę polskiego arbitra w jego drugim występie na tym turnieju, za który zebrał wiele pozytywnych opinii. W doliczonym czasie gry, po zamieszaniu w polu karnym po rzucie wolnym, Shoja Khalilzadeh trafił do siatki Egiptu. Bramka ta mogła zapewnić Iranowi wygraną 2:1 i awans z grupy, jednak po konsultacji z systemem VAR gol został anulowany z powodu pozycji spalonej.

Obecny mundial to już trzecia tego typu impreza w karierze polskiego arbitra, który pracował także podczas mistrzostw w Rosji w 2018 roku oraz w Katarze cztery lata później. Łącznie Szymon Marciniak poprowadził dotąd siedem meczów na mistrzostwach świata. Na swoim koncie ma on ponadto m.in. pięć spotkań w ramach mistrzostw Europy oraz sędziowanie w finale Ligi Mistrzów z 2023 roku.

Szymon Marciniak o reprezentacji Polski