Mandaryna i Michał Wiśniewski stanowili niegdyś najpopularniejszą parę w polskim show-biznesie. Widzowie z zapartym tchem śledzili losy pary w emitowanym przez stację TVN programie reality-show "Jestem, jaki jestem" i wspólnie z nimi przeżywali zarówno te piękne chwile, jak ślub w Kirunie, jak i te mniej.
Z córką była w TV. Teraz Mandaryna zabrała na ściankę syna. Tak dziś wygląda 23-letni Xavier
Po rozwodzie Michał i Marta skupili się przede wszystkim na dobru ich dzieci: Xaviera i Fabienne. Zdarzało się jednak, że w wywiadach wbijali sobie wzajemnie szpileczki. Tym większym zaskoczeniem dla wszystkich okazał się ich wspólny występ podczas Sylwestra z Dwójką w Katowicach. Byli małżonkowie wykonali na scenie utwór "Ev'ry Night". Jak udało nam się dowiedzieć, Telewizja Polska nie musiała wcale nakłaniać ich do połączenia sił na scenie. W rozmowie z Eską Wiśniewska wyjawiła, za co dzisiaj lubi swojego byłego męża.
Mandaryna o relacji z Wiśniewskim
Mandaryna w rozmowie z Eską opowiedziała o kulisach współpracy ze swoim byłym mężem. Wokalistka i tancerka ze śmiechem przyznała, że lubi ojca swoich dzieci i nie potrzebują do tej sympatii telewizji. Dziś - mimo upływu lat - ceni w Michale to, co zauroczyło ją, gdy się poznali. Chodzi o kreatywność i umiejętność spełniania marzeń.
Trzeba się lubić, trzeba umieć ze sobą rozmawiać. Myślę, że lubię to od zawsze, że on umie spełniać swoje marzenia, dopinać pewne rzeczy do końca, że jego kolorowa, czerwona głowa jest pełna marzeń, ale jest też dobrym człowiekiem.