Tak Marta Żmuda Trzebiatowska wyglądała u progu kariery. Dziś zachwyca na czerwonym dywanie

Od uroczej gwiazdy komedii romantycznych do ikony stylu. Urodzona 26 lipca 1984 roku Marta Żmuda Trzebiatowska przeszła jedną z najbardziej spektakularnych metamorfoz w polskim show-biznesie. Zobaczcie w naszej galerii, jak bardzo zmieniła się na przestrzeni lat.

Jej kariera zaczęła się od małych ról. Ten serial okazał się przełomem

Marta Żmuda Trzebiatowska, urodzona 26 lipca 1984 roku w Człuchowie, od najmłodszych lat wykazywała artystyczne zainteresowania. Chociaż w liceum uczyła się w klasie o profilu matematyczno-fizycznym, to właśnie kółko teatralne i konkursy recytatorskie pchnęły ją w stronę aktorstwa. W 2007 roku ukończyła Akademię Teatralną w Warszawie, otwierając sobie drzwi do profesjonalnej kariery.

Jej debiut na małym ekranie miał miejsce w 2005 roku w serialu "Dom niespokojnej starości". Chociaż produkcja została wyemitowana dopiero pięć lat później, aktorka nie czekała na swoją szansę. Szybko zaczęła pojawiać się w popularnych serialach, takich jak "Magda M." czy "Na dobre i na złe", gdzie grała role drugoplanowe. Prawdziwy przełom nastąpił w 2008 roku, kiedy zagrała główną rolę w komedii romantycznej "Nie kłam, kochanie" u boku Piotra Adamczyka oraz w serialu TVN "Teraz albo nigdy!". Rola Marty Orkisz przyniosła jej ogromną popularność i prestiżową nagrodę Telekamery.

Marta Żmuda Trzebiatowska nigdy nie marzyła o sławie. Chciała grać w teatrze

Od komedii romantycznych po role dramatyczne. Tak zapisała się w pamięci widzów

Po sukcesie "Teraz albo nigdy!" kariera Marty Żmudy Trzebiatowskiej nabrała zawrotnego tempa. Widzowie mogli ją oglądać w wielu hitowych produkcjach kinowych, które ugruntowały jej pozycję w polskim show-biznesie. Zagrała główne role w komediach "Ciacho" (2010) oraz "Och, Karol 2" (2011), a także wcieliła się w postać Klary w głośnej ekranizacji "Ślubów panieńskich" (2010).

Aktorka nie bała się jednak artystycznych wyzwań i ról, które odbiegały od jej wizerunku. Choć za niektóre kreacje, jak ta w filmie "Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć", spotkała ją krytyka, to za rolę Jakubcowej w dramacie Xawerego Żuławskiego "Mowa ptaków" (2019) otrzymała nominację do Orła za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą. Przez lata była również związana z Teatrem Kwadrat w Warszawie, udowadniając swoją wszechstronność. Publiczność telewizyjna doskonale pamięta ją z ról w serialach "Julia", "Blondynka" oraz przede wszystkim z produkcji "Na dobre i na złe", gdzie w latach 2018–2024 wcielała się w postać doktor Hanny Sikorki.

Uśmiech, który podbił serca Polaków. Za to fani pokochali Martę Żmudę Trzebiatowską

Marta Żmuda Trzebiatowska szybko zyskała sympatię widzów nie tylko dzięki talentowi aktorskiemu, ale również za sprawą swojej niezwykłej urody i naturalnego wdzięku. Jej szeroki uśmiech stał się jej znakiem rozpoznawczym, a role w komediach romantycznych sprawiły, że przez lata była postrzegana jako jedna z najsympatyczniejszych polskich aktorek. Publiczność doceniła również jej talent taneczny, kiedy w 2008 roku dotarła do półfinału ósmej edycji programu "Taniec z gwiazdami", występując w parze z Adamem Królem. Jej elegancja i klasa, prezentowane na czerwonych dywanach, regularnie przynosiły jej tytuły najlepiej ubranych Polek.

Niewiarygodna metamorfoza Marty Żmudy Trzebiatowskiej. Zmieniła się nie do poznania

Na przestrzeni niemal dwóch dekad w show-biznesie wizerunek aktorki przeszedł ogromną transformację. Na początku kariery Marta Żmuda Trzebiatowska była znana z bardzo długich, ciemnych włosów i młodzieńczego, dziewczęcego stylu. Często wybierała proste, klasyczne stylizacje, które podkreślały jej naturalną urodę. Z biegiem lat jej wizerunek ewoluował w stronę bardziej dojrzałej i wyrafinowanej elegancji.

Aktorka nie bała się eksperymentować z fryzurą, decydując się na odważne cięcia i subtelne zmiany koloru. Jej styl stał się bardziej świadomy i odważny, a na czerwonym dywanie zaczęła prezentować kreacje od najlepszych projektantów. Dziś uchodzi za jedną z ikon stylu w Polsce, a jej przemiana z uroczej dziewczyny z sąsiedztwa w pewną siebie, dojrzałą kobietę jest jedną z najbardziej spektakularnych w polskim show-biznesie.

Życie prywatne stara się chronić. Jej serce skradł znany aktor

Mimo ogromnej popularności, Marta Żmuda Trzebiatowska zawsze starała się chronić swoje życie prywatne. Po związku z tancerzem Adamem Królem, którego poznała na planie "Tańca z gwiazdami", odnalazła szczęście u boku innego aktora. 26 września 2015 roku poślubiła Kamila Kulę, z którym tworzy jedną z najpiękniejszych par w polskim świecie artystycznym. Małżeństwo bardzo ceni sobie prywatność i rzadko dzieli się szczegółami ze swojego życia rodzinnego. Para wspólnie wychowuje dwójkę dzieci i konsekwentnie unika medialnego zgiełku, skupiając się na budowaniu trwałej relacji z dala od blasku fleszy.

Nie zwalnia tempa. Czym dziś zajmuje się Marta Żmuda Trzebiatowska?

Marta Żmuda Trzebiatowska pozostaje jedną z najbardziej aktywnych i cenionych aktorek swojego pokolenia. Po zakończeniu wieloletniej przygody z serialem "Na dobre i na złe", gdzie jej postać cieszyła się ogromną sympatią widzów, aktorka zaangażowała się w nowe projekty filmowe i telewizyjne. W 2025 roku fani mogli ją oglądać w serialach "Kibic" oraz "Drelich". Aktorka wciąż jest również silnie związana z deskami Teatru Kwadrat w Warszawie, gdzie regularnie występuje w nowych spektaklach. Pozostaje aktywna w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się z fanami fragmentami swojej pracy zawodowej, inspirując i niezmiennie zachwycając swoją klasą.

Legendarne polskie aktorki i ich kultowe kreacje
Pytanie 1 z 7
Aktorka wcielająca się w rolę kobiety pracującej w "Czterdziestolatku" to