Sylwia Grzeszczak nagle wypaliła o Eurowizji! "Cały czas mam w głowie Eurowizję"

2026-01-26 11:17

Wybór reprezentanta Polski na Eurowizję co roku budzi wielkie emocje. Jedną z gwiazd, które regularnie pojawiają się na liście wymarzonych reprezentantów naszego kraju, jest Sylwia Grzeszczak. Artystka w najnowszym wywiadzie zaskoczyła wyznaniem dot. konkursu! "Cały czas mam w głowie Eurowizję" - powiedziała.

Sylwia Grzeszczak na Eurowizji to od lat marzenie tysięcy fanów, którzy cenią jej talent, konsekwencję i twórczość jednej z najpopularniejszych wokalistek na polskim rynku muzycznym. Artystka przetrwała próbę czasu, a jej kolejne premiery regularnie podbijają listy przebojów i serwisy streamingowe.

Podczas finałowego koncertu trasy "było sobie marzenie tour" pojawiła się nawet nadzieja na kolejny, spektakularny krok w karierze Grzeszczak: występ na stadionie. Zapytana przez reportera ESKA.pl, Maksa Kluziewicza, o to, czy takie plany faktycznie są brane pod uwagę, wokalistka niespodziewanie zeszła na zupełnie inny temat. Gwiazda była przekonana, że pytanie dotyczyć będzie… Eurowizji. To właśnie udział w międzynarodowym konkursie od lat powraca w kontekście Sylwii Grzeszczak, która regularnie jest namawiana do reprezentowania Polski na eurowizyjnej scenie. 

Zawsze było pytanie "czy będzie Eurowizja?', cały czas mam w głowie tę Eurowizję. Ostatnio są pytania o stadion. Widziałam, że pojawił się u was ogromny ranking dot. tego, kto powinien wystąpić na stadionie i gdzieś tam bardzo dużą ilością głosów prowadziłam. To niesamowite, że mam takie wspaniałe wsparcie w tych moich fanach przez cały ten czas. Czy to się stanie? Zobaczymy - powiedziała

Wcześniej, również w rozmowie z nami, artystka przyznała, że Eurowizja to jej wielkie marzenie.

Sylwia Grzeszczak: Zawsze zostawałam sama

Grzeszczak o Eurowizji

W rozmowie z Eską z listopada 2024 roku Grzeszczak przyznała, że reprezentowanie Polski na Eurowizji znajduje się na liście jej zawodowych marzeń. Potraktowałaby to jako wyzwanie.

Nie będę owijać w bawełnę. To są moje marzenia. Faktycznie, nigdy nie wzięłam udziału w tej Eurowizji z jakichś powodów. Nie wiem, czy powinnam się bać? Chyba nie... Fajnie by było spróbować, bo to jest coś, czego jeszcze nie robiłam, a ja lubię rzeczy, których nie robiłam i to jest wyzwanie.

Kluczowa jest... piosenka.

Jeśli podeszłabym do tematu i chciałabym jechać na Eurowizję, musiałabym mieć grubą wizję. (...) Na pewno nie bałabym się języka angielskiego, jeśli chodzi o śpiewanie. Z mówieniem - wiecznie się uczę tego angielskiego. (...) Uwielbiam śpiewać po angielsku, czuję się w tym bardzo dobrze. Czy to miałby być utwór angielski, czy angielsko-polski, tego nie wiem. Trzeba po prostu go mieć i wtedy wyjść z nim do ludzi, to jest według mnie najlepsza recepta.