Konflikt Edyty Górniak i Justyny Steczkowskiej trwa od lat. Eskalował w 2022 roku, za sprawą koncertu charytatywnego na rzecz Ukrainy. Steczkowska zasugerowała wówczas, że gwiazdy wydarzenia, w tym Górniak, w przeciwieństwie do niej nie zrzekły się honorarium.
Mimo że od zdarzenia minęło już kilka lat, relacje obu wokalistek zdają się pozostawać napięte. Pod koniec ubiegłego roku Górniak w rozmowie z "Pomponikiem" zapewniła jednak, że wybaczyła Steczkowskiej, a ta, w rozmowie z "Plotkiem", dopytywała co takiego miała jej przebaczyć diwa. Teraz wątek Edyty, która już za moment zaprezentuje dwuodcinkowy serial o swoim życiu i karierze, pojawił się w rozmowie Steczkowskiej z Żurnalistą. Gwiazda określiła w niej swoją rówieśniczkę mianem "specyficznej".
To jest piękna dziewczyna, która ma talent do śpiewania, a to, że jest specyficzna? No, i co z tego? Każdy z nas jest jakiś. Trzeba też brać pod uwagę, że jest artystką - wyznała.
Redaktorzy "Plejady" skontaktowali się z Górniak z prośbą o komentarz. Artystka odpowiedziała w swoich social mediach.
Górniak odpowiada Steczkowskiej
Edyta Górniak odniosła się do wypowiedzi swojej koleżanki z branży za pośrednictwem Instagrama. Gwiazda zamieściła screena wiadomości z prośbą o komentarz i napisała:
Myślę, że Justynka mówiąc o mnie „specyficzna”, mogła mieć na myśli, że nie jestem podatna na manipulacje i na kłamstwa. Przyjmuję to jako komplement.