Spis treści
Trójkąt, który wstrząsnął teatrem
Lata 50. i 60. zapowiadały się dla Gajdy fenomenalnie. Był przystojny, charyzmatyczny i miał u boku żonę, Alicję Pawlicką, którą poznał w szkole teatralnej. Ten idealny scenariusz zaczął się sypać, gdy na horyzoncie pojawił się Jerzy Nasierowski. Młodszy kolega po fachu nie krył swojej fascynacji aktorem, a przelotna znajomość szybko zamieniła się w coś znacznie poważniejszego. Sytuacja była o tyle skomplikowana, że Gajda wciąż pozostawał w związku małżeńskim.
Zobacz też: Aktor Jerzy Nasierowski skazany za udział w zabójstwie. Okradał też gwiazdy w Polsce. Teraz powraca!
Koniec kariery w atmosferze skandalu
Plotki o ich relacji rozgrzewały teatralne kuluary do czerwoności, a dramaturgii dodawał fakt, że Pawlicka była wówczas w ciąży. Rozwód okazał się bolesną i długą przeprawą, choć aktorka ostatecznie znalazła szczęście u boku legendarnego Jana Suzina. Prawdziwy cios dla kariery Gajdy nadszedł jednak z innej strony. Wyszło na jaw, że Nasierowski okradał znajomych, a Gajdzie zarzucano wiedzę o tym procederze. To właśnie podejrzenia o bierność wobec przestępstw najbardziej zszargały jego reputację.
Nowa rola za mikrofonem
Burzliwy związek z Nasierowskim, pełen zdrad i rozczarowań, ostatecznie nie przetrwał próby czasu. Choć drzwi do wielkiej kariery scenicznej zostały przed Gajdą przymknięte, aktor znalazł sposób, by wrócić do gry na własnych zasadach. Odciął się od przeszłości i został niekwestionowanym mistrzem dubbingu. To właśnie jego głos pokochały miliony dzieci w roli Ważniaka w "Smerfach" czy postaci w "Pszczółce Mai".
Zobacz też: Skandal, który zniszczył gwiazdę! Stracił wszystko przez romans z mężczyzną