Smolasty przerywa milczenie i zapowiada DWA albumy. "Ostatnie miesiące mocno mnie przetyrały"

Po zagraniu koncertu na Sylwestrze i wydaniu singla z Wersow Smolasty niemalże wycofał się z życia publicznego. Artysta grał koncerty, jednak widać było, że nie jest w najlepszej formie. Teraz postanowił przerwać milczenie na temat swojej kondycji. Muzyk opublikował w mediach społecznościowych emocjonalne oświadczenie i zapowiedział powrót.

Ostatnie miesiące przeczołgały Smolastego. Artysta rozpoczął rok od głośnej dramy z Dodą, która miała do niego pretensje o to, że zaprosił do wykonania ich wspólnego hitu "Nim Zajdzie Słońce" inną wokalistkę, IMI. Piosenkarz zdawał się być jednak nieprzejęty kąśliwymi komentarzami koleżanki po fachu, zapewniając, że skupia się na nowych projektach. W styczniu na rynku ukazał się jego pełnoprawny duet z Klaudią, a miesiąc później singiel z Wersow - "Przy tobie". To na ten moment ostatnia pozycja w jego dorobku.

Smolasty przerywa milczenie

Mimo zastoju w wydawaniu nowych kawałków lato 2026 było w przypadku Smolastego było wypełnione koncertami. Nagrania sprzed dwóch tygodni mocno przeraziły fanów artysty, który już wcześniej miał poważne problemy ze zdrowiem. Na udostępnionych w sieci nagraniach widać było, że Norbert nie jest w najlepszej formie. Teraz muzyk postanowił przerwać milczenie. W emocjonalnym oświadczeniu opowiedział o niełatwych doświadczeniach. 

To nie jest kolejny trailer Marvela, gdzie wszystko jest kolorowo i pięknie. Powiem wam prosto z serducha. Ostatnie miesiące mocno mnie przetyrały. Jest to oczywiście moja wina, biorę to wszystko na klatę. Nikogo za to nie winię. Wziąłem sobie znów za dużo na barki - zaczął nagranie.

Wersow i Smolasty w Radio ESKA

Smolasty zapowiada powrót

Smolasty podkreślił, że walczy ze swoimi słabościami, a siły dodają mu zarówno bliscy, jak i fani.

Najważniejsze dla mnie jest to, że po raz kolejny wstaję z kolan i dla mnie to już jest w jakimś sensie zwycięstwo. Robię to dla siebie, robię to dla rodziny, robię to dla was. Jeśli macie jakiś podobny problem, bo jest to choroba emocji... Jednak mimo tego dziadostwa, które jest tylko katalizatorem tego wszystkiego, to jestem z wami naprawdę całym sercem.

Artysta postanowił zrekompensować słuchaczom ostatnie rozczarowania, zapowiadając nie jeden, a aż dwa albumy. 

Wydaje mi się, że mała, a nawet duża rekompensata wam się należy po tych trzech latach bez albumu żadnego, więc w tym roku wydaję dwa albumy. Kocham was najmocniej na świecie, bo jesteście ze mną i jak jestem na górze, i jak jestem na dole. Jesteście niezmiennie ze mną. No i teraz, co? Czyny, a nie słowa. A ja lecę dosłownie robić nową muzę - zapowiedział.

W komentarzach pod wideo zarosiło się od słów wsparcia, w tym również od kolegów i koleżanek z branży. Kciuki za Norberta trzymają m.in. Mr. Polska, Grzegorz Hyży oraz Tribbs. 

ROLKI