Skolim szczerze o fanach LGBT+. Wiele osób nie spodziewało się takich słów

2026-01-16 19:40

Do najpopularniejszych polskich wykonawców muzycznych bez wątpienia należy Skolim. "Król latino disco" przyciąga na swoje liczne koncerty prawdziwe tłumy! Choć przypisywano mu homofobiczną łatkę, muzyk kilkakrotnie zaprzeczał takim sugestiom. Teraz zdradził co nie co o koncertach w klubach przyjaznych osobom LGBT+ i wsparciu ze strony tej społeczności.

Konrad Skolimowski, znany szerszej publiczności jako Skolim, to bez wątpienia jedno z najgorętszych nazwisk na polskiej scenie muzycznej. Jego utwory, łączące elementy latino i disco, podbijają serca słuchaczy w całym kraju. Muzyk regularnie koncertuje, a jego występy przyciągają prawdziwe tłumy fanów. Mimo ogromnej popularności wokół Skolima narosło sporo kontrowersji, chociażby po otwarciu przez niego własnej stacji benzynowej. Gwiazdor zaprzecza też posądzeniom o homofobię.

Miuosh, jakiego nie znacie. Nagle wypalił o Skolimie!

Skolim o zarzutach homofobii: "absurdalne"

Postać Skolima stale budzi ogromne zainteresowanie zarówno pod względem czysto muzycznym, jak i pod względem jego życia prywatnego, roli w serialu, interesów biznesowych czy też majątku. Wielokrotnie pod adresem muzyka internauci kierowali zarzuty nietolerancji, w tym wobec osób nieheteronormatywnych. Pod koniec 2025 roku Skolim jasno zabrał głos w tej sprawie.

"Myślę, że jest to absurdalne, to co teraz powiedziałeś. Ja jestem po to, żeby do ludzi z sercem wychodzić. Jak ja mógłbym kogoś oceniać przez pryzmat tego, co dana osoba lubi, czym żyje? Tylko zachowanie człowieka jest w stanie być czynnikiem, który podbija jego wartość albo tę wartość obniża" - powiedział kilka miesięcy temu, odnosząc się do zarzutów.

ZOBACZ TEŻ: Skolim broni Dody. Chodzi o jej słowa o Stingu. Myśli tak samo, jak wokalistka

Muzyk gra dla fanów LGBT+! Czuje ich wsparcie

Wątek mniejszości seksualnych powrócił w ostatnich wywiadach z "królem latino disco", którego klipy osiągają dziesiątki milionów odsłon. Jak zdradził Skolim, tłumy fanów przychodzą na jego koncerty w różnych częściach kraju, a niedawno frekwencja dwukrotnie przerosła możliwości lokalu, kiedy zagrał w Glamie, czyli klubie przyjaznym LGBT+. W innej wypowiedzi dodał, że czuje wsparcie od fanów z tej społeczności.

"Do takich miejsc na moje show przychodzi dwa razy więcej ludzi, niż jest w stanie zmieścić klub" - powiedział w rozmowie z serwisem "Jastrząb Post".

"Czy ja czuję wsparcie społeczności LGBT? Myślę, że tak. Dużo ludzi przychodzi, bardzo dużo. Tylko wiesz, ja nie patrzę na to tak, no nie oczekuję, że ktoś będzie miał kartkę LGBT, czy nie LGBT. Tak samo jak zawsze mam mniej więcej 10% ludzi z Ukrainy [...] Na pierwszy rzut oka ja nie pytam kogoś, czy jesteś gejem, czy lesbijką. Dla mnie ważny jest człowiek. Dla mnie czy jesteś blondynem, czy jesteś rudy, łysy, nie ma znaczenia. Najważniejsze jest, żebyś był zaj*****m ziomem, żebyś się cudownie bawił. Ja ludzi nie szufladkuję" - wyjaśnił z kolei w wywiadzie dla "WP Polska".