Przyznał się do zdrady. Dali sobie z żoną drugą szansę. Internauci węszą spisek

2026-04-15 19:14

Zaledwie miesiąc temu Adam Stachowiak, znany szerszej publiczności z udziału w "The Voice of Poland", zamieścił w mediach społecznościowych emocjonalny wpis, w którym przyznał się do zdrady. Wokalista wziął na siebie odpowiedzialność za rozpad małżeństwa i poprosił fanów, by nie atakowali jego byłej ukochanej. Teraz, ku zaskoczeniu wielu, małżonkowie poinformowali o daniu sobie kolejnej szansy. Internauci zaczęli doszukiwać się w tym drugiego dna.

Widzowie programu "The Voice of Poland" z pewnością pamiętają Adama Stachowiaka, który brał udział w 7. edycji show i dotarł do etapu bitew. Artysta trafił na nagłówki nie tylko ze względu na umiejętności wokalne, lecz także za sprawą szczerego wyznania o życiu w białym małżeństwie. To właśnie dzięki swojej żonie piosenkarz, który wcześniej nie był nawet ochrzczony, zaczął zgłębiać wiarę i rozwijać życie duchowe. Opowiadał o tym na kanapie "Pytania na śniadanie".

Pan Bóg stał się fundamentem naszego życia, naszej rodziny, naszych córeczek, to jest coś, co nas spaja - przekonywał.

Na początku tego roku Stachowiak poinformował w mediach społecznościowych o rozstaniu z żoną, a w marcu przyznał się do zdrady, biorąc pełną odpowiedzialność za swoje zachowanie.

Czas na rozliczenie. Zdradziłem Anię pod koniec 2023 roku. Co prawda - tylko emocjonalnie - ale bardzo tego żałuję. Przez ponad 2 lata próbowaliśmy odbudować naszą relację, finalizując to przyjęciem Sakramentów, ale nawet wiara nie zagoiła w pełni ran pomiędzy nami - napisał.

W międzyczasie fani mogli obserwować ich publiczne napięcia w mediach społecznościowych. Teraz jednak na profilu Stachowiaka pojawił się nowy wpis, w którym poinformował, że razem z żoną postanowili wrócić do siebie.

JASIEK PIWOWARCZYK CHCE NA EUROWIZJĘ! ZWYCIĘZCA "THE VOICE OF POLAND" MÓWI WPROST

Adam Stachowiak nie rozstaje się z żoną

W środę Adam Stachowiak zamieścił na Instagramie wspólny post z żoną. Małżonkowie przekazali, że zdecydowali się dać sobie jeszcze jedną szansę.

Postanowiliśmy zawalczyć. Nie będziemy tego tłumaczyć ani rozkładać na czynniki pierwsze. Chcemy tylko, żebyście mieli jasność. Łączy nas 10 lat wspólnego życia, miłość, trójka wspaniałych dzieci i to, co najważniejsze - przysięga, którą sobie złożyliśmy, przyjmując Sakrament Małżeństwa prawie półtora roku temu. To dla nas więcej niż jeden kryzys. Ostatnie miesiące były dla nas ogromną lekcją. Jednym z naszych najważniejszych postanowień jest ochrona życia prywatnego - zaczęli.

Przy okazji odnieśli się również do swojej działalności twórczej - Adam muzycznej, a jego żona literackiej.

Nasze wewnętrzne przeżycia od zawsze stanowiły naturalną część naszej twórczości - zarówno muzyki, jak i książek - dlatego tam odsyłamy, jeśli komuś pojawią się jakieś pytania. Teraz wolimy skupiać się bardziej na osobnych działalnościach i wspieraniu innych twórców niż na wspólnej drodze medialnej. Resztę zostawiamy dla nas. Dziękujemy za wszelkie modlitwy i idziemy dalej - podsumowali.

To nie spodobało się fanom, którzy węszą spisek, sugerując, że rozstanie mogło być PR-owym zagraniem.

Jakie to było przewidywalne. Szopka pod publikę, dla sprzedaży i nagle wielki powrót, bo "tak się kochacie". Szkoda tylko, że niektórzy jeszcze się na to nabierają - czytamy.