Gwiazdy na pokazie Deni Cler. Beata Tadla w czekoladzie wyróżniła się na tle koleżanek w beżach

2026-03-05 17:52

W warszawskim Domu Mody Klif zaprezentowano najnowszą kolekcję marki Deni Cler na sezon wiosna/lato 2026. Wydarzenie upłynęło pod znakiem bezpiecznej klasyki, zdominowanej przez beże i trencze, na próżno więc szukać tu modowych skandali. Uwagę zwracała zadziwiająca spójność ubioru trzech znanych pań, które wyglądały niemal identycznie. Na tym tle zdecydowanie wybiła się Beata Tadla, udowadniając, że prostota może być najbardziej efektowna.

Joanna Racewicz, Ewa Kasprzyk i Katarzyna Żak na pokazie

Joanna Racewicz zdecydowała się na sprawdzone rozwiązania, zakładając beżową kurtkę w stylu trenczu, którą zestawiła z białymi spodniami oraz dużymi okularami. Całość prezentowała się bezpiecznie i bardzo elegancko, sugerując dzień poświęcony klasyce. W podobnym tonie utrzymała swoją stylizację Ewa Kasprzyk, wybierając długi, beżowy płaszcz z paskiem i mocno zaznaczonymi ramionami. Aktorka ukryła twarz za masywnymi, czarnymi oprawkami, co nadało jej dostojności, choć ciężki materiał okrycia mógł wydawać się nieco przytłaczający jak na wiosenną propozycję.

Katarzyna Żak postawiła na zbliżoną kolorystykę, łącząc ciepły odcień żółtego z brązami. Aktorka założyła bluzkę wiązaną pod szyją oraz szerokie spodnie w kolorze czekolady, uzupełniając look zamszowymi botkami i torebką. Choć jej zestaw różnił się elementami składowymi od trenczy koleżanek, ogólny odbiór był łudząco podobny. Gdyby te trzy gwiazdy stanęły obok siebie, można by odnieść wrażenie, że są blisko spokrewnione.

Beata Tadla postawiła na skórzaną spódnicę

Beata Tadla również wybrała brąz, ale ograła go w zupełnie inny, lżejszy sposób. Dziennikarka zaprezentowała się w dopasowanej koszuli w odcieniu gorzkiej czekolady oraz efektownej, skórzanej spódnicy z wysokim stanem i precyzyjnym cięciem. Prosty zestaw idealnie podkreślił jej sylwetkę, nadając całości wyrazistego charakteru bez zbędnych udziwnień. Kluczem do sukcesu okazały się detale: czerwona szminka i okulary w grubych oprawkach przełamały spokojną kolorystykę, dodając stylizacji energii. Gwiazda wyglądała kobieco i nowocześnie, unikając efektu modowego uniformu.

Beata Ścibakówna wybrała paryski styl

Na ponadczasowe połączenia postawiła Beata Ścibakówna, decydując się na czarną górę zestawioną z jasnym kardiganem. Do tego dobrała ciemną spódnicę ozdobioną wyraźnym, geometrycznym wzorem. W jej wydaniu była to mieszanka paryskiej prostoty i artystycznego luzu, dająca wrażenie nienagannego wyglądu osiągniętego bez wysiłku. Dużym atutem tej stylizacji był fakt, że aktorka wyłamała się ze schematu i zrezygnowała z popularnego tego wieczoru trencza.

Agnieszka Więdłocha i jej pastelowa stylizacja

Zdominowany przez beże tłum rozjaśniła nieco Agnieszka Więdłocha, która wybrała delikatny, jasnoróżowy komplet o luźnym kroju. Zestaw składający się z koszuli i szerokich spodni przykryła beżowym płaszczem, co dało efekt lekkości i wygody. Ciekawym akcentem była zamszowa torebka z frędzlami, wprowadzająca nutę stylu boho. Choć dodatek ten nieco odbiegał stylistycznie od reszty, z pewnością ożywił całą kreację aktorki.

Gwiazdy na imprezie marki Deni Cler

Prezentacja nowej kolekcji nie była miejscem na ekstrawagancję, lecz raczej sprawdzianem z umiejętności noszenia klasyki. Joanna Racewicz, Ewa Kasprzyk i Katarzyna Żak zaprezentowały bardzo zbliżoną wizję elegancji, wpisując się w ten sam bezpieczny nurt. Bezapelacyjnie najlepiej poradziła sobie Beata Tadla, której strój łączył w sobie klasę z odrobiną drapieżności, przyciągając wzrok obserwatorów. Pozostałe stylizacje były poprawne i grzeczne, momentami wręcz asekuracyjne.

Ewa Kasprzyk o swojej kobiecości. "Jest darem bożym"