Paulina Smaszcz przerywa milczenie o przemocy. Szokujące słowa o biciu

2026-07-20 11:57

Paulina Smaszcz znów wzbudza zainteresowanie, dzieląc się trudnymi wspomnieniami. Dziennikarka przyznała, że w przeszłości doświadczyła przemocy w związku. Mimo że znalazła się na życiowym zakręcie, dziś przekonuje, że można podnieść się z każdego kryzysu.

Paulina Smaszcz po raz kolejny postanowiła podzielić się bardzo intymnymi szczegółami ze swojego życia. Będąc gościem w programie „VIVA! Bez Tabu”, dziennikarka wróciła wspomnieniami do niezwykle bolesnych chwil. Zdecydowała się opowiedzieć o przemocy w związku oraz poczuciu osamotnienia, podkreślając jednocześnie trudną walkę o powrót do równowagi po traumatycznych przejściach.

Była żona Macieja Kurzajewskiego dotychczas głośno rozliczała się z przeszłością, często kierując mocne słowa w stronę byłego męża i jego nowej partnerki. Tym razem jednak Paulina Smaszcz zwróciła uwagę na problem przekraczania granic w relacjach, ujawniając, że doświadczyła agresji ze strony mężczyzny. Dziennikarka bardzo otwarcie opowiedziała o swoim najtrudniejszym życiowym momencie.

Paulina Smaszcz w "VIVA! Bez Tabu" wyznaje: "Byłam uderzona wiele razy"

Podczas wywiadu padło bezpośrednie pytanie, czy Paulina Smaszcz kiedykolwiek padła ofiarą przemocy fizycznej. Dziennikarka, zachowując spokój, odpowiedziała twierdząco.

Sonda
Obserwujesz Paulinę Smaszcz w mediach społecznościowych?

No wiele razy. Tak, uderzona? Tak, oczywiście, że tak. Nigdy więcej już tej ręki nie podniósł.

W dalszej części rozmowy Smaszcz zaznaczyła, że użycie siły wobec niej to nieprzekraczalna czerwona linia. Dziennikarka wyraziła również stanowczy sprzeciw wobec stosowania kar cielesnych w procesie wychowywania dzieci, kategorycznie potępiając wszelkie przejawy agresji.

Dziennikarka o odbudowie po kryzysie: "Jestem jak feniks z popiołu"

Paulina Smaszcz w trakcie rozmowy przekonywała, że możliwe jest odrodzenie nawet po najcięższych ciosach od losu. Zaznaczyła jednak, że jest to wymagająca droga, która wiąże się z koniecznością wykonania ogromnej pracy nad własną osobą i wymaga sporych nakładów czasu.

Czytaj też: Metamorfoza Violetty Arlak. Jak dziś wygląda kultowa wójtowa z "Rancza"?

To jest bardzo długa droga. Trudno byłoby w kilku zdaniach opowiedzieć, jak to jest po tym wstać. Ale ja jestem przykładem – i dziękuję ci za to, Mariolko – że jestem jak feniks z popiołu.

Smaszcz zdecydowała się także skierować słowa wsparcia do kobiet, które zmagają się z podobnymi dramatami w swoim życiu.

Nie ma w życiu kobiety takiego momentu, w którym nie mogłaby zacząć od nowa, żyć po swojemu, według swojego systemu wartości, tego, czego doświadczyła – dobrego i złego.

Gorzkie słowa Pauliny Smaszcz o znajomych: "Ale ja to pamiętam"

W wywiadzie pojawił się również wątek dotyczący relacji międzyludzkich. Paulina Smaszcz wyznała, że bardzo zabolało ją zachowanie osób, które kiedyś mogły liczyć na jej wsparcie, a potem się od niej odwróciły.

Gdzie są ci wszyscy ludzie, którym pomogłam, załatwiałam pracę, promowałam ich? Nie ma ich. Ale ja to pamiętam.

Zobacz też: Kaja Paschalska wrzuciła zdjęcia ze ślubu! Od jej kreacji nie można oderwać wzroku

Paulina Smaszcz gorzko o rozwodzie i chorobie. "Zostawiają cię wszyscy"