Zaskakująca przeszłość Piotra Kupichy. Zanim zaczął śpiewać, dbał o bezpieczeństwo w górach

Piotr Kupicha od lat kojarzy się przede wszystkim z grupą Feel i koncertowymi przebojami. Niewielu fanów zdaje sobie sprawę, że przed startem wielkiej kariery muzycznej artysta wyrabiał uprawnienia instruktora wspinaczki. Dzisiaj jego największą miłością są zabytkowe samochody. W wywiadzie dla "Super Expressu" wokalista opowiedział o motoryzacyjnym hobby i pochwalił się zawartością swojego garażu.

Piotr Kupicha z zespołu Feel kocha klasyczne auta. Kiedyś był instruktorem wspinaczki

Codzienność lidera grupy Feel to przede wszystkim występy na scenie, liczne koncerty i tłumy wiernych fanów. Piotr Kupicha ma jednak w życiu miejsce na zainteresowania, o których głośno się nie mówi. W szczerej rozmowie z "Super Expressem" piosenkarz wrócił wspomnieniami do czasów, gdy profesjonalnie zajmował się wspinaczką skałkową i zdobywał specjalistyczne certyfikaty. Dzisiaj górskie szczyty zamienił na ryk silników i z ogromnym zaangażowaniem kolekcjonuje klasyczne samochody.

Zobacz też: Piotr Kupicha szczerze o zarobkach. Zaskakujące wyznanie wokalisty

Samochody Piotra Kupichy. W garażu wokalisty stoją Porsche i Mercedesy

Dziennikarze "Super Expressu" zapytali artystę o jego wspinaczkową przeszłość i ewentualne kontynuowanie kariery w roli instruktora. Wokalista z szerokim uśmiechem przyznał, że ten etap w jego życiu został definitywnie zakończony.

Sonda
Lubisz utwory zespołu Feel?

To jest dawno i nieprawda... ale to prawda - żartował na początku rozmowy.

Zanim zespół Feel podbił listy przebojów, piosenkarz był zatrudniony w jednej z gliwickich firm. To właśnie tam zdobywał kolejne kwalifikacje uprawniające do prowadzenia szkoleń w terenie i pilnowania bezpieczeństwa uczestników zajęć ekstremalnych.

Zobacz też: Falbanki, tiule i kryzy. Sylwester z Dwójką w niezwykle „męskim” modowym wydaniu. Jeden jak z rock-opery, drugi z romantycznej ballady

Robiłem różne kursy, żeby wziąć odpowiedzialność za grupy, które zjeżdżały na linach, tyrolkach i brały udział w różnych aktywnościach związanych z pracą na wysokości. Musiałem mieć odpowiednie uprawnienia - letnie i zimowe. Szkoliliśmy się między innymi na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej oraz w Tatrach - wspominał w rozmowie z nami.

Dawna miłość do zdobywania wysokości odeszła w niepamięć, ale gwiazdor natychmiast znalazł nowe ujście dla swoich pasji. Obecnie całkowicie pochłonęła go motoryzacja, a w szczególności bardzo stare, zabytkowe pojazdy. Piotr Kupicha zaznacza, że o unikalnym charakterze klasycznych wozów potrafi dyskutować przez długie godziny.

Jestem mega fanem motoryzacji. Mam sporo starych samochodów i uwielbiam ich duszę. One naprawdę pachną inaczej niż nowe auta. To zrozumieją tylko ci, którzy kochają motoryzację. Do tego jakość wykonania tych samochodów jest niesamowita - powiedział wokalista "Super Expressowi".

Wokalista pochwalił się również markami, które najbardziej przypadły mu do gustu w świecie motoryzacji. Jego obszerne zbiory obejmują między innymi kultowe modele Porsche oraz Mercedesów. Muzyk darzy te auta ogromnym sentymentem, a na pytanie o ewentualne nowe nabytki w garażu, odparł bardzo zwięźle.

Chyba jestem związany z Porsche - powiedział z uśmiechem.

Posiadanie tak wyjątkowych aut wymaga ogromnych nakładów finansowych, czego artysta absolutnie nie zamierza ukrywać. W wywiadzie, który przeprowadziła Julita Buczek dla "Super Expressu", gwiazdor zaznaczył jednak, że koszty gruntownych napraw udaje mu się znacząco obniżyć dzięki pomocy sprawdzonych kolegów mechaników.

Zobacz też: Piotr Kupicha szczerze o zarobkach. Zaskakujące wyznanie wokalisty

To drogie hobby, ale mam świetnych kumpli i serwisujemy te samochody za połowę ceny - zdradził "Super Expressowi".

Doda z welonem, Trojanowska w okularach i Kupicha w poplamionej marynarce. Tłum gwiazd na czerwonym dywanie